Teksty teściowej 😨 i „złote rady” znajomych jak sobie z tym radzicie?

Masz racje ja duzo kolezanek poznalam na placu zabaw, pozniej nasze dzieci razem szly do przedszkola itp :wink:

2 polubienia

O właśnie , najlepiej przy piaskownicy przy robieniu babek :sweat_smile: ja mam sąsiada ma 24 lata i on wie na prawdę wszystko co się dzieje na naszym osiedlu , o której kto wstaje , jak kto się nazywa jakim autem jeździ , kto kiedy u kogo był , no żadne pytanie na pewno by go nie zdziwiło i by nie wiedział … no i jak coś się chcemy dowiedzieć to pytamy sąsiada i on nam powie zawsze wszystko :rofl::rofl: nawet jak mój chłopak wsiądzie w auto to on dzwoni a Ty gdzie już jedziesz :laughing: albo klienci przyjechali obejrzeć auto to też od razu wiedział :laughing:

2 polubienia

O jejku niema zajecia :rofl::rofl::rofl: ja mam taka kolezanke co tez wszystko wie czasami mi mowi : wiesz ze ta juz niewynajmuje tam mieszkania ? A ja mowie kto ? No ta z bialym psem :rofl::rofl::rofl: i nagle wyskakuje z jakas Jolka a ja slucham i nie wiem o co jej chodzi :rofl::rofl:

3 polubienia

Haha no to u nas to samo jest, wie gdzie kto mieszka w jakim mieszkaniu i nawet wie jak się nazywa :laughing: i kto się nowy wprowadził kto wyprowadził i nawet gdzie poszedł mieszkać :laughing::laughing: ja nie wiem czy on siedzi cały czas w oknie czy co :laughing:

1 polubienie

Pewnie tak monitoring 24/7 :rofl: ja nie wiem po co sie ktos takimi rzeczami interesuje

1 polubienie

Ja też :rofl::rofl: nie wiem na prawdę po co mu to do życia potrzebne , a i no jeszcze wie kto jechał na wakacje i kiedy wrócili :smiley:

1 polubienie

Dokładnie, wiedza medyczna też się zmieniła od tego czasu.

1 polubienie

Też , ci co palą papierosy zauważyłam , że nawiązują więcej znajomości . :sweat_smile:
@Magdallenka0897 ti co on w oknie cały dzień siedzi ? Nie ma żadnego zajęcia ?

2 polubienia

U mnie też na podwórzu jest taki facet. On się ciągle gdzieś kręci na dworze, z każdym zna, z każdym jest na cześć. Kiedyś mnie mega zaskoczył, że wiedział w którym mieszkaniu mieszkam :smile: rozumiem że kamienice wie, ale które okna czyje to szok. Ale on nie pracuje.

1 polubienie

To racja, zawsze ważcy stoją na dworze i wtedy kontaktu się rozwijają a wgl jak są na jakiejś imprezie i coś wypiją :smiley: on właśnie też pali i wtedy zawsze się zakręci przy kimś i może wypytuje się nie wiem :sweat_smile: ale on wlansie kończy pracę o 15 w domu o 16 i wtedy nie ma już innych zajęć to siedzi może w oknie :sweat_smile: jego narzeczona zajmuje się domem, dzieckiem , wszystkim a on obserwacja ludzi :smiley: @daga1271 Jezu myślałam , że tylko ja mam takiego sąsiada :sweat_smile::sweat_smile::sweat_smile: nie trzeba mieć monitoringu wystarczy mieć takiego sąsiada , który wszystko widzi i wszystko wie i można tylk oro niego podejść :sweat_smile::sweat_smile:

Moja kuzynka to zawsze wszystko wie , co 30 min musi wychodzić na papierosa na imprezach , jak ktoś chce się dowiedzieć czegoś to ona wie o wszystkim :see_no_evil:

Z jednej strony to dobrze mieć kogoś takiego, wystarczy się zapytać tej osoby i wszystko jasne :smile:

No nie wiem , zależy też od osoby bo to typ osoby takiej plotkary co wszystko chce wiedzieć , dużo dopowie i jeszcze ma swój sposób przekręci

No to już nie za fajnie, za takimi ludźmi to ja nie przepadam , można się kogoś o coś zapytać gdzieś komuś coś powiedzieć, ale zeby zaraz coś sobie dodawać to ooo nie, z dala mi od takich osób

1 polubienie

A w jaki sposób jej to powiedziałaś , że nosi twoje dziecko źle ? Ja do mojej jak ostatnio coś powiedziałam to tekstem że ona dzieci wychowała i wie jak nosic chociaż ja widzę , że robi to źle . . Wiem, ze na kolejnej wizycie będzie ten sam problem bo ma ur w piątek i aż się boję , w głowie muszę sobie różne scenariusze przygotować aby być gotowa na jej teksty u zachowanie

Mogłaś powiedzieć jej, że swoje dzieci już wychowała i niech Ci odda, bo to Twoje dziecko… jeju nie wiem , ciężko żyć z taką teściową :hear_no_evil: bardzo ci współczuję, a może jakiś bujaczek weź i powiedz , że zakaz noszenia czy coś

Też myslam aby zabrać bujaczek , bo teraz jak byłam na święta to mała sadzałam do nosidełka na czas jak musiałam coś zrobić to zaraz teściowa przyleciała aby ją wyciągać ,bo przecież jej tam tak nie wygodnie” teraz wezmę bujaczek :weary:

Powiedzialam , ze fizjo i prdiatrzy polecaja taki i taki sposob noszenia , bo mala ma jeszcze kregoslup jak z plasteliny i , ze bedzie im obu wygodniej po prostu w inny sposob .

To masz bardziej wyrozumiała teściowa , że nic ci przykrego na to nie odpowiedziała…

Nie ruszylo by mnie to , jesli by dyskutowala , bo tez tak lubi to bym powiedziala , ze jak mi przyzwyczaji mala do innego noszenia, takiego, ktory dla mnie jest nie wygodny to pozniej mala mi bedzie marudzila a nie jej .