Trudny przebieg ciąży a kolejne starania o dziecko

Mamaninki  ja te z przeżycia z ciąża miałam różne.... Później jeszcze zastrzyki  w brzuch i wgl były cyrki ale batdzo bym chciała drugiego dzidziusia. Myślę że to kwestia przygotowania psychocznego. Ja wiem z czym to się bedxie wiązać wiem że lekko nie będzie al emimo to chciałabym. 

Wiadomo że chciało by się żeby wszytko było bez komplikacji. Ja też nie mam łatwo ze względu na cukrzycę  (wiem że inne kobieyu mają gorzej) ale to nie wpływa na to że już zrezygnuje z macierzyństwa bo chciałabym mieć jescze dziecko 

Myślę że kobieca natura jest taka że większość chce mieć dzieci mimo że wiąże się to z wyrzeczeniami, bólem, dodatkowymi dolegliwościami itd.. Miłość tego malucha wszystko wynagradza 

Natinka większość tak ja sobie nie wyobrażam nie mieć dzieci . Pamiętam jak poczułam że to już ten czas odezwał się instynkt macierzyński. Kobiety potrafią wyrzec się wiele rzeczy żeby mieć dziecko . Ja zmieniłam swoje życie o 360 stopni i nie żałuję . 

Dokładnie dziewczyny, ja mam w domu dwójkę, z nimi (a w zasadzie to z młodszym) jest ciężko, mimo to zdecydowaliśmy się na trzecie bo bardzo chcieliśmy. Młodszy będzie tez może trochę grzeczniejszy jak pojawi się rodzeństwo, a za rok liczę że będą się bawili razem. Musimy dać radę, nie ma innej opcji :)

Pomyśleć sobie ze są kobiety które w ogóle nie czują żadnego instynktu i nie decydują się na macierzyństwo. Nie krytykuje, tylko zastanawiam się jak to jets. Życie bez dzieci było by nudne :D i jak to się mówi - na starość nie miał by kto nawet szklanki wody podać :D

Klaudia dla takich to chyba kariera ważniejsza niż chęć posiadania rodziny

Megg mała różnica wieku ma też plusy później będą się bawić razem i będziesz miała trochę spokoju , a dzieci kiedyś urosną i będą się wpierać w przyszłości :) 

O tak kobiety często gonią za karierą , czasem budzą się że pragną dziecko i często okazuje się że jest za późno . Znam kobiety które miałby bardzo późno dziecko dla mnie to już duże ryzyko . 

To prawda niekotrzy gonią za kasa za warunkami takimi że mają dom i wszystko ale okazuje się że jest późno.... Za późno ale ryzyko większe. 

. To prawda kobieta jest w stanie dużo rzeczy sobie odmówić byle maluszkowi nie zaszkodzić l dużo wyrzeczeń i myślę że tutaj mimo różnych doświadczeń jak ktoś chce i ma ten instynkt to nie zmieni się nic jelsi chodiz o chęci dziecka. 

Nie wyobrażam sobie zrezygnować z macierzyństwa na rzecz kariery i pogoni za pieniędzmi.

 Z niewielką różnicą wielu zawsze inaczej się dogadują. W ogóle posiadanie rodzeństwa to fajna sprawa. Już w starszym wieku Zawsze jets z kim pogadać, spotkać się, poprosić o pomoc jeśli jest tak potrzeba. A jak ktoś jest jedynakiem to już nie ma takiej możliwości 

Megg, bedzie Ci ciężko, ale jednak za jakiś czas przy tak małej różnicy wieku, będą na pewno dla siebie wsparciem. Masz chyba dużo starszego jeszcze syna i pewnie zobaczysz, że to będzie już inna relacja między dwójką najmłodszych, a teraz między synami.

Ja pamiętam czas, kiedy właśnie poczułam tak silny instynkt,że nie myślałam o niczym innym tylko o maleństwie.Szybko wzięliśmy się za robotę i od razu się udało,tylko szczęście trwało 5-6 tygodni i nastąpiło poronienie.Moja siostra w tym czasie miała malutkiego synka ,a bliska koleżanka za kilka miesięcy miała rodzić.Było mi tak strasznie przykro, bardzo często płakałam po kątach.Też pragnęłam mieć maluszka.

Wiele osób odkłada planowanie rodziny z myślą by najpierw zapewnić warunki, szczerze nie rozumiem takich ludzi bo nie chciałabym później być "stara" mama. Niektórzy nigdy nie dorobia się by iść na swoje bo to zakezy od rodziny z jskiej due pochodzi (oboje rodziców). Jeśli trafi się se oboje nie mogą liczyć na wsparcie to nie ma bez znajomości możliwości żeby się wybić. Nie każdy też jest na tyle odważny by brac kredy (lub nawet nie ma zdolności kredytowej). 

Są kobiety które poprostu nie chcą mieć dzieci... Nie krytykuję, jak uzna że chcialaby mieć dziecko ale nie będzie miała już możliwości zajść w ciążę może adoptować. Gorsza wersia to ta gdy kobieta która totalnie nie nadaje się na matkę typu "menel" a niestety jest w ciąży... 

Różne są kobiety. Jak któraś nie ma tego instynktu macierzyńskiego to lepiej żeby nie miała dzieci niż były później oddne do domu dziecka lub zaniedbane 

To jets oczywiste że lepiej żeby takie osoby nie miały. Szkoda takiego dziecka strasznie 

Różne są kobiety , każda z nas ma inne priorytety dla jednej ważna będzie rodzina, a dla innej kariera . 

Moniczka u mnie instynkt macierzyński również się pojawił i było to bardzo silne uczucie , staraliśmy się ponad rok i bardzo wszystkim zazdrościłam . Ja po poronieniu miałam tyle dobrze że miałam synka i dzięki niemu szybko doszłam do sobie . Tobie musiało być ciężko 

Ale z drugiej strony lepiej oddać do domu dziecka niż żeby później temu dziecku krzyede robić jak niektóre znęcają się na niewinnym dzuecku.. 

Może i lepiej ale i tak szkoda takiego dziecka. Nie ma już że tak powiem "normalnego" życia i nigdy mieć nie będzie. 

Natinka to wiadomo że lepiej żeby trafiło do domu dziecka niż miało być zaniedbane, głodne albo wlasnie krzywdzone