Ubranka z lumpeksu

Bo niby mówi się że najczęściej porody zaczynają się od czynności skurczowej, a często słyszę że jednak dziewczyny mówią że najpierw odeszły im wody :wink: sama jestem przykładem że odpływające wody rozpoczęły poród :sweat_smile: i był to początek 37 tyg, wcale nie było jakichś ingerencji żeby wywołać ten poród wcześniej :stuck_out_tongue_winking_eye: robiłam masaż krocza, ale to właściwe od dwóch miesięcy wtedy już, a wiadomo że on nie wywołuje porodu :blush: nie zdążyłam nawet zastosować tych wszystkich liści malin i wiesiołków itd bo ruszyło samo i szybko :stuck_out_tongue_winking_eye::sweat_smile::face_with_peeking_eye:

U mnie to samo, nic nie działało, do tego co napisałaś jeszcze bardzo dużo chodziłam po schodach i nic :see_no_evil: Ja nawet nie wiem czym są skurcze, z uwagi na przenoszą ciążę i dodatkowe wskazania zdecydowano o cc

A to akurat powod do zazdrosci :rofl:
Porod sam w sobie ok , nic przyjemnego ale poszlo , ale same skurcze po oksytocynie byly dla mnie najgorsze

Ps. Fajna data :smiling_face: Walentynki :love_letter: ciekawe czy się uda :smiling_face:

2 polubienia

Ja mam kolezanke co urodzila sie w walentynki :wink:

2 polubienia

Nasz kuzyn ma we walentynki , i mówię nigdy w dzień walentynek nie możemy sobie zaplanować bo idziemy na urodziny :see_no_evil:

1 polubienie

Mój synek miał termin na 1.11 :see_no_evil: dobrze że miałam planowe cięcie to mogłam zdecydować o dacie :joy:

Ej miałam taką rozkmine ostatnio! Myślicie, że te dzieci co się urodziły o 00:01 w nowy rok to tak naprawdę przyszły na świat 23:59, ale rodzice poprosili położne żeby przesunąć to o dwie minuty?:sweat_smile: żeby już dziecko było noworoczne?:sweat_smile:

1 polubienie

Ja bym pewnie tak zrobila :rofl::rofl::rofl:

1 polubienie

Nie wiem co w takiej sytuacji, myślę że jeszcze pare lat temu to jak była taka skrajna data urodzenia to szło to zachachmecić z korzyścią dla siebie :sweat_smile:
A teraz to nie wiem czy stosują takie chwyty, czy raczej jest wszystko zgodnie z rzeczywistością :smiley:

Mam kuzynkę która jest z mojego rocznika, ale urodziła się 31 grudnia i jak miałyśmy iść do zerówki to jej rodzice dostali możliwość zdecydowania czy chcą ją puścić z moim rocznikiem czy z roku młodszym i początkowo nie chodziła, ale po jakimś tam czasie zmienili zdanie i ostatecznie chodziła ze mną do klasy.
Teraz nie wiem czy w ogóle szkoły dopuszczają taką możliwość.

1 polubienie

Ale ciekawa rozkmina,wgl o tym nie pomyślałam, ciekawe czy jak bym tak urodziła to bym na to wpadła. Bardzo możliwe. Myślę, że większość położnych by się zgodziła, gorzej jakby trafić na jakąś służbistkę.

Widzialam na tt wlasnie filmik i komentarze z takim pytaniem i duzo osob pisalo ze pielegniarki pytaly ich mamy jaka wpisac godzine :wink: ale to bylo pewnie dawno nie wiadomo jak teraz

1 polubienie

No raczej zeby zgarnąć te wszystkie paczki z gratulacjami co mi się na fb wyswietla :sweat_smile:

Swoją drogą niektóre maluszki dostały mega wypasiony prezent

1 polubienie

Tez co chwile mi sie pokazywalo na fb jakis maluszek urodzony 1 stycznia :wink: jedna Pani dostala 2tys i kwiaty, a drugie jakies paczki z pampersow itp super sprawa taki prezent :wink:

Oj z pewnością taki prezent uszczęśliwiłby każdą mamę :grin:

Też się tak zastanawiałam kiedyś, czy jeśli ktoś podobnie urodził czy mógł wybrać . Bo jak ja rodziłam to dokładnie co do min wszystko opisywali , słyszałam tylko jak do siebie mówili co o której godz i zapisywali .

Spokojnie dopuszczają moja córka chodzi z siostrami i nie są to bliźniaczki , są to siostry rok po roku , także jedna jest mlodsza od drugiej rok . Mama chciała aby dwie siostry razem chodziły do jednej klasy i obie chodzą .
@Maja.zielonka ja tak samo słyszałam jak położna jedna do drugiej mówili o której godzinie urodziły się moje dzieci . I zapisywali wszystko :slightly_smiling_face: i myślę że tam gdzie rodziłam raczej co do minuty by wpisywali i nie godzili się na jakieś zmiany w zapisie czasu. Ale i ja bym wolała aby wpisana była godzina faktycznego urodzenia a nie inna.

Ja urodziłam o 8:58 aż sobie w myślach mówiłam , już mogli wpisać na 9 lepiej by się mówili i pamiętało :see_no_evil::see_no_evil::crazy_face::sweat_smile: a co byś wolała jak byś w sylwestra urodziła 00:02 to byś chciała wybrać ?

A ja urodziłam o 8:59! :grin: i tak mam też zapisane :sweat_smile::joy: w sumie też pomyślałam że łatwiej byłoby 9 zapisać, ale w sumie Pani Położna wpisała wszystko co do minutki no i super, niech tak będzie :stuck_out_tongue_winking_eye::sweat_smile:

Szczerze znając mnie nawet bym nie ingerowała żeby zmieniły . Jak by powiedziały że dziecko urodzine o 0.02 to niech i tak będzie :smile:
@Mamii moja córka urodziła się równo 9.00 :smiley:

1 polubienie