Ubranka z lumpeksu

Mój syn urodził się o 9.18 a córka o 9.22 wiec mój mąż stwierdził żeby było sprawiedliwe to oboje urodzili się o 9.20 to on wtedy zapamięta :joy:

1 polubienie

Cały rok młodsze :wink: ja też nie wiem co bym zrobiła :see_no_evil: nie wiem co też lepiej być o cały rok młodsza czy starsza :sweat_smile:

Haha u mnie mój mąż nie pamięta godziny ale cieszę się że chociaż daty urodzin pamięta bo mój tata nie pamięta zadnego z mojego rodzeństwa :see_no_evil: nie wiem czy nawet mamy urodziny pamięta :see_no_evil:

U mnie nie zapisali dokladnej godziny , przyszla inna pani i zapytala o ktorej urodzilo sie dziecko , a polozna dopiero wtedy spojrzala na zegarek i podala “okolo” tej godziny :laughing: mysle , ze jakby dziszia urodzila sie o 23;59 to by zapytali czy noworoczne czy staroroczne ale to chyba automatycznie daja na nowy rok bo pozniej takiemu dzieciaczkowi trudniej nadgonic rowiesnikow w przedszkolu czy na poczatku szkoly .

Ja bym chciałam żeby wpisali na nowy rok :grinning: no nie wiem, jakoś tak wydaje mi się, że ten 1 stycznia trochę lepszy niż 31 grudnia :grinning:

Też bym nie ingerowała jednak w tę godzinę/datę :blush: jakoś źle bym się czuła z tym że dziecko wybrało sobie dany termin żeby przyjść na świat a ja zmieniłam mu tę “jego” datę :face_holding_back_tears:

Właśnie mi uświadomiłaś, że ja wybrałam dzień urodzin dla synka :see_no_evil: zapisując się na przyjęcie do szpitala, lekarska się mnie zapytała czy chce przyjść do szpitala we wtorek, środę czy czwartek, cięcie miało być kolejnego dnia po przyjściu :smiley: wybrałam czwartek żeby maluszek sobie dłużej w brzuszku posiedział

U mnie było 18:10 i doskonale pamiętam, że Pani polozna konczyla prace o 18 i byla juz dosyc nerwowa, że chce wychodzic do domu a tutaj parte sie o 18 zaczely i nie mogla tak o poprpstu sie zamienic :rofl: bardzo sie stresowałam, że z racji tego bedzie chciala przyspieszyc wszystko jak tylko sie da zeby isc do domu :sweat_smile:

1 polubienie

Co do pamiętania….ja w tym roku taką głupotę zrobiłam , że aż płakałam :see_no_evil: zamawiałam film na Elfi i Mikołaj mówi do mojego syna masz już 9 lat a on na to co??? Mam 10 lat :see_no_evil: Jezu ja nie wiem co miałam za zaćmienie i głupotę zrobiłam. Uwierz , że mnie zaćmiło i taka gafa. Masakra , matka roku :see_no_evil:

1 polubienie

Ja kiedyś podawałam rok urodzenia męża i też podałam zły :rofl::rofl: mąż się na mnie patrzył jak na wariatkę, skąd ja to wzięłam :rofl:

1 polubienie

Mój tato rok temu zapisał na wycieczkę szkolną mnie zamiast mojej siostry :joy: trochę siostra się zdziwiła podczas sprawdzania obecności :joy:

Czyli nie jestem taka najgorsza bo te wpadki się zdarzają :joy::see_no_evil:

Nauczyciele też czasami do mojej siostry mówią Sylwia a do podstawówki nie chodzę z 16 lat :joy:

Haha to też nieźle , że jeszcze się mylą :see_no_evil:

A no fakt, przy cięciu planowym to rzeczywiście jednak ma się na to wpływ :wink::smiley:

@Efektdomi najważniejsze, że akcja u Ciebie poszła sprawnie i byliście zaopiekowani z Bobasem :smiling_face_with_three_hearts::grin: a panie położne na pewno doskonale wiedzą, że czasem się tak zdarzy że na styku zmian zaczyna się dziać i jest to wpisane w zawód jednak, że nie zawsze jest możliwość że godzina końca pracy wybija, czyli “biorę torbę i wychodzę”, tylko czasami trzeba zostać ileś czasu po i nic się na to nie poradzi :smiley: najważniejsze, że wtedy mama i dzidziuś są zaopiekowani :smiling_face_with_three_hearts:

Ja wlasnie po wszytskim , gdy przyszla do mnie moja polozna , ktora przyjmowala porod pytalam (konieta Aniol ! I naprawde tak mi podpasowala , ze teraz bym chciala nawet wziac ją jako prywatna opieke) co by bylo gdybym na koniec jej zmiany jeszvze nie urodzila , czy bylaby po prostu zmiana czy jak to wygalda , jak mi powiedziala , ze po prostu przychodzi inna to zamarlam . Ja wiem , ze to tez ludzie z wlasnym zyciem , ale tak bardzo sie cieszylam , ze sie “wyrobilam” na jej zmianie , ze szok :see_no_evil::sweat_smile:

1 polubienie

Noo jak ja „kończyłam” to tamta już przebierała nogami żeby isc haha a już kolejna weszła :rofl: także ja sie mega stresowałam, ze dokonczy porod ze mna nowa a tamtej juz w jakims stopniu zaufałam :rofl::face_with_peeking_eye:

Ja tak mialam lrzy pierwszym porodzie jak trafilam na porodowke byla taka miła polozna poprostu anioł , byla ze mna pare godzin poczym konczyla zmiane i przyszla inna mniej miła :frowning: bylam załamana… pozniej tamta przyszla do mnie na sale i pytała sie jak poszlo i wogole :wink: no poprostu taka sympatyczna az miło :smiling_face_with_three_hearts:

No wlasnie o to chodzi , ze tak od poczatku buduje sie to “zaufanie” jak jest “spokojniej” to masz czas zeby porozmawiac i tak dalej a juz przy rozkreconej akcji wlatuje juz taka “słuzbowka” , wiec przy zmianie poloznej juz nie ma czasu na uprzejmosci i budowaniu zaufania
@ewelka8990 faakt to takie mile jak pozniej polozna przychodzi i widac , ze sie interesuje walszymi dalszymi losami . Do mnie tez przyszla , pytala o samopoczucie i maluszka :smiling_face_with_three_hearts: takie gesty pamieta sie ponziej cale zycie

1 polubienie

No wiesz ja chyba myśle podobnie :wink: a lepiej chyba w klasie być najstarszym niż najmłodszym .:face_with_hand_over_mouth::face_with_hand_over_mouth:
W tych młodszych klasach to trochę widać na początku , i temu z grudnia mogło by być trudniej jak temu że stycznia :smiling_face: