Ubranka z lumpeksu

Cóż chodzę do lumpa i widać kto bierze na handel. Część osób znalazła sposób na zarobek, mi by się nie chciało w to bawić.

1 polubienie

Ja bylam raz.w.lumpie ale.nie potrafie szukac… to trzeba chyba umiec :stuck_out_tongue_winking_eye: znajomi tak zarabiaja nawet a ja nie potrafilam sweterka dla malucha zdanego znalezc :frowning:

Ja jestem w pierwszej ciąży i na samym początku jak się dowiedziałam, że spodziewamy się z Mężem Córeczki, to poleciałam do lumpka :slight_smile: Nie mam żadnego obrzydzenia, bo te ciuchy i tak idą do prania. Kupiłam tam bardzo dużo przydatnych rzeczy. Na przykład śpiworek na zamek dwustronny, gruby, akurat dla naszej grudniowej dzidzi.

1 polubienie

Ja pamiętam jak poszłam na otwarcie w dniu kiedy były ciuchy po -50% kiedy otworzyły się drzwi kobiety poprostu biegły ja nie wiedziałam co się dzieję…i rzuciły się na te ubrania zciągały a potem przebierały na boku​:see_no_evil::see_no_evil::see_no_evil: szkoda że tego nie nagrałam …

To ja zamówiłam sukienkę na sesję dla córki i pisało stan bardzo dobry zdjęcie super a przyszła poplamiona jakąś brązową farbą i białą …wkurzyłam się ale zrobiłam zwrot … i na szybko szukałam drugą taką samą bo za kilka dni miałyśmy robić sesję świąteczną… ludzie myślą że jak już ktoś kupi to nie bedzie mu się chciało zwrotu robić…

1 polubienie

Lepiej być szczerym i nie mieć później nieprzyjemnosci zwiazanych ze sprzedażą…też jestem tego zdania dlatego również przedstawiam na sprzedaż to co autentyczne jest .

2 polubienia

Ja kupiłam na vinted koszulę nocną do kamienia, w dobrej cenie ze znanej marki, w opisie, że jak nowa, mało używana, zdjęcia super, biorę… A przyszła z plamami na piersiach, wyglądało jak po tłustej maści na brodawki, oddałam oczywiście i otrzymałam zwrot pieniędzy. Pomimo tej sytuacji nie zniechęciłam się

Ja byłam wczoraj na szmatach żadko chodzę bo nie mam czasu ale akurat wczoraj musiałam czekać na wizytę godzinę więc weszłam. I za 12 zł wyrwałam małemu spodnie na zimę z polarem pod spodem

1 polubienie

Widzisz to miałyśmy podobne sytuacje. Ja też się nie zniechęcam bo czesto jestem bardzo zadowolona z zakupów na vintedzie. Naprawdę można trafić na fajną okazję cenową i świetny produkt.

1 polubienie

Super i wyglądają jak nowe.:blush::blush:

1 polubienie

Ostatnio kupuje tylko w lumpeksie rzeczy sa jak nowe zdarzaja sie nawet z metkami :wink: tak naprawde jak mam isc do sklepu i za koszulke dac 70 zl bo to z Hm czy Reserved to mi szkoda, bo dziecko i tak zaraz ubrudzi … a i tak nikomu sie nie tłumaczysz gdzie cos kupilas :wink:

2 polubienia

Moje dziecko w przedszkolu brudzi się bardziej niż w żłobku bo Pani uczy samodzielność i serce mi pęka jak widzę te plamy na nowych ubraniach, często tylko raz czy dwa razy założonych, a na ubrankach z drugiej ręki jakoś mniejsza strata

1 polubienie

Tak czytam i mnie też mega nan vinted wkurza, że Ktoś oznacza nowe bez metki a potem.pisze, że bylo użyte. Taka jakbh nie rozumieli Ludzie pojęcia “nowe”.

3 polubienia

Masz rację nikomu się nie tłumaczy co z kąd :grin:wlasnie mi się przypomniała śmieszna sytuacja z tamtego roku w szkole dzieci teraz to nie wiadomo o co im chodzi :sweat_smile: mam nastolatki też w domu i jednego dnia płacz bo powiedzieli że mam ubrania po bracie tydzień później bo ty się lansujesz oryginalnymi no masakra jakaś :roll_eyes: u was też tak jest w szkołach?

1 polubienie

Ja raz pojechałam do lumpa do innego miasta i akurat był dzień najlepszych cen, przed otwarciem były grupki zazwyczaj 3 osobowe, które po otwarciu biegły (każda grupka w inne miejsce sklepu) i zabierały całe drążki do kasy :rofl: 5 minut po otwarciu a wszyscy stali do kasy. Jak się okazało dzień wcześniej przychodzą odkładają sobie rzeczy i przychodzą tylko kupić. Hitem był jeden facet co miał taśmę klejącą taką do paczek i zaklejał swój sektor wieszaków :rofl:

Od tego czasu mówię, że to mafia.
Oczywiście wszyscy się znają, na mnie tylko patrzyli jak na ufoludka bo nigdy wcześniej tam nie byłam.

2 polubienia

Mnie jakoś lumpeksy odstraszają. Dużo rzeczy kupiłam od znajomych też sporo dostałam. W pepco czy H&m jak jest promocja.mozna wychaczyc jakimś fajne rzeczy po 5 zł. Ja bardziej w to celuję.

Ja osobiście często się w nich gubię. Wiem, że można dorwać perełki ale z reguły są gdzie między starym butem nie do pary a brudnym ręcznikiem. A może to ja mam pecha.

Osobiście wolę vinted. Mogę prz filtrować i pooglądać zdjęcia

1 polubienie

Dokładnie na ubrankach nie pisze że to z lumpeksu a przecież i tak większość ludzi kupuje ubranka z drugiej ręki wiec to to samo tylko że kupowane w sklepie a nie na platformach lub grupkach dla matek.

Tak ja też zauważyłam że przychodzą, odkładają sobie dzień wcześniej a jak jest promocja to zciągają całe drążki…oczywiście to znajome tych co w sklepie pracują i im na to pozwalają.

Dobrze ze na vinted jest tez ta ochrona kupujacego (wiadomo ze przez to niestety cena wzrasta) ale przynajmniej jesli cos kupimy i jednak nie jest to takie nowe jak być powinno to możemy zażądać zwrotu i odeslac daną rzecz