Ubranka z lumpeksu

Dokładnie o fakt. Tym bardziej że jak sie wie że to pożyczone to trzeba oddać. Ja dałam ciuszki po małym szwagierce. On też ma chłopca o 8 miesięcy młodszego więc zawiozłam wór rzeczy i mówię wybierz sobie co ci pasuje a to nie były złe rzeczy, niektóre markowe nawet. Jak to mówią,dziadostwa, nie dawałam i ona zaczęła wymyślać że takie, że srakie i wzięła tylko 2-3 sztuki nawet dziękuję nie mówiąc. No więc więcej nie dawałam
Teraz mają drugie dziecko, budują dom więc wiadomo kasa potrzebna i dzwoni do mnie czy mam jakieś kurtki wiosenne bo chętnie by wzięła. Ale powiedziałam że nie mam bo wszystko sprzedałam hurtowo i znów foch że mogłam powiedzieć. No kurde ludziom się nie dogodzi

1 polubienie

Tak czytam o waszych historiach z pożyczeniem sentymentalnych rzeczy i ja się boję pożyczyć coś co nie ma wartości sentymentalnej z obawy że się zniszczy. @Karcia dobrze że udało się dotrzeć do tych ludzi którym sprzedała. Ale nie wyobrażam sobie takiego numeru odwalić …

1 polubienie

Ludziom sie nogdy nie dogodzi … ja tez raz oddałam ciuszki , po moim bratanku , bo oni przywiezli mi zebym rozdysponowala . Oddalam i tez ani dzieki ani cmoknij mnie w … juz wiecej sie nie wywnetrzam i nie oddaje. Tym bardziej , ze ostatnio mowilam o tej histori z zabawka i oddaniem kasy , co bylo na przecenie a mialam oddac pelna cenę :see_no_evil:

1 polubienie

My mamy łóżeczko po bratanku, który prawie w nim nie spał xd a u nas 2 dzieci się wychowuje już :smiley: już w sumie bd nadawało na śmietnik, bo naprawiane, ale dużo przyjęliśmy ubrań u wszystkiego od rodziny. Chyba tylko wózek kupiliśmy i fotelik po roku. Jak czasem kupię jakieś ciacho to widzę ile zaoszczędziliśmy, a do rozszerzenia diety ubranka aż tak się nie niszcza

Oo pamiętam haha. Ale to prawda. Ja teraz wolę sprzedać na vinted po 5 zł jak mi mają leżeć. Nich ktoś kupi i używa.

Dokładnie ja też dostałam wielkie pudło ubrań od znajomej i nic za to nie chciała więc kupiłam jej bon za 100zl żeby coś swojemu dziecku kupiła i mówiła że to za dużo ale tak naprawdę i tak bym więcej wydała kupując te rzeczy. Teraz szwagierka przejrzała na oczy i chętnie by wzięła wszystko bo mały na podwórku się brudzi i niszczy rzeczy no ale cóż. Chciałam dać raz to nie chciała wziąć więc już nie ma dawania

Ja tych ubranek juz mam 3 pelne wory na smieci , teraz jakbym miala je wystawiac i wysylac to bym chyba oszalala . Chcialabym oddac , ale nie ma nikt dziewczynki teraz . Jak sie wkurze to skbie zostawie , bo moze uda sie jeszcze z 1 dzieckiem i jest jakies 50 % szans ze tez bedzie dziewczynka :rofl:

1 polubienie

Hahhaha no jeżeli chcecie mieć , to pewnie zostaw po co kupować na nowo :slight_smile:

Ja nie rozumiem dlaczego ludzie są tacy perfidni

@Karcia dzasz źle, nie dasz jeszcze gorzej :man_facepalming:

Wracając do ciuchów. Ja wystawiłam na Vinted przyszło co do czego te rzeczy które się nie sprzedały po starszej teraz wykorzystuje do młodszej. Daję sobie termin do roku jeżeli się rzecz nie sprzeda to będę po prostu oddawana grupie lokalnej za czekoladę lub coś bo akurat ja więcej dzieci nie planuję

Dlatego ja wystawiam zaraz jak mały wyrośnie z rozmiaru. Na bieżąco ale i tak trochę rzeczy mi zostało.

Taaak I co bys nie zrobiła to i tak źle :rofl:

Mam tak samo jak Ty :sweat_smile: wyrośniętych ubranek już zrobiła się kolejna torba, ale na razie zostawiam z nadzieją że może przytrafi się kolejny cud i będzie 2.
Mężowi się tak spodobało, że już by chciał żebym w kolejnej ciąży była :sweat_smile:

Ciekawe czy byłby tak chętne zająć się dwójką tak malutkich dzieci. Bo to wszystko fajnie wygląda, ale to jest dopiero ciężka praca

Ja tak samo nigdy jeszcze tam nic nie kupiłam za to na Vinted potrafię zaszaleć z zakupami :rofl::smiling_face::face_with_hand_over_mouth:

Ja kupowałam w lumpeksach jak były na nie na początku taki zachwyt. Dopiero to wchodziło. Teraz powiem szczerze że nawet nie wiem gdzie bym miała je szukać

To czekamy dwie na cud :face_holding_back_tears: trzymam za was kciuki ! Mam nadzieje , ze obu nam sie uda :muscle:

1 polubienie

Oj ja też, i najlepiej jak paczuszki przychodzą jak chłopa nie ma w domu :laughing::laughing::rofl:

1 polubienie

A ja się pochwalę dzisiejszymi łupami z lumpeksu. Dwa sweterki ralpha laurena, nic nie zniszczone . Co prawda jeden jest większy i sobie poczeka ale żal było nie wziąć. Dlatego polecam jak macie czas chodzić po lumpeksach bo naprawdę można dorwać perełki.

4 polubienia

O jakie prześliczne , udały się zakupki

Jakie piękne. A tak z ciekawości ile za nie zapłaciłaś?

Oo ale piękności Ci się udało kupić :heart_eyes: też mnie to ciekawi Ile za nie dałaś

U mnie w lumpie jest 80 zł/kg w dniu dostawy , to za te dwa sweterki 18 zł .

1 polubienie