No dla siebie nigdy ![]()
![]()
Tak dokładnie , a drugie to już córka w niebieskich i chłopięcych ciuszkach nieraz jest ![]()
Ja tak samo dzieci mają milion ubrań i zabawek , a sobie człowiek żałuje
Ja po ciąży przestałam na siebie żałować , bo
Bym nie miała w czym chodzić ![]()
Ja właśnie też się muszę z tego wyleczyć
Nie ma co sobie żałować ![]()
Dokładnie ja też dość nie dawno na to wpadłam że kurcze wszystkim dookoła a sobie nic. Ale zrobiłam dla siebie zakupy za dość pokaźną kwotę ostatnio bo już miałam takie rzeczy że kurcze aż wstyd w niektórych chodzić znaczy tak kolo domu to ok ale nawet do sklepu to ja wiecznie jak ten dziad ![]()
![]()
![]()
Też tak zaczęłam do tego podchodzić. Tylko jak to mówisz ubiorę się trochę inaczej jak dziad na codzień w lepsze rzeczy to jak na złość tak poplamię że tego potem sprać się nie da ![]()
![]()
Dzis ubrałam się „ładnie” po domu to synkowi od razu ulało się na mnie
też kupiłam sobie trochę ciuchów bo po ciąży się w nic nie mieszczę i postanowiłam ubierać je na codzień żeby nie chodzić jak dziad. Mam w planach nie nosić długo tych ciuchów bo bardzo chcę wrócić do wagi sprzed ciąży więc nie jest mi szkoda nosić tych rzeczy na codzień
To też racja zawsze się czymś człowiek pobrudzi a jak trzeba do sklepu na szybko to się nie chce przebierać i dalej chodzę jak dziad ![]()
A najlepsze jak dzwonią znajomi męża że co robimy bo będą np za pół godziny a to są dużo młodsi od nas chłopcy ale ich lubimy bardzo i ja zawsze gdzieś ubrudzona, w starych rzeczach włosy jakoś tam związane byle jak nie pomalowana ani nic nie żebym na spodobanie była ale wiecie tak zaczęłam ostatnio to zauważać. I właśnie jakoś dwa tygodnie temu oni dzwonią że przyjadą ale że jeden jest z dziewczyną i tak doszło do mnie że tamta młoda pewnie odwalona pazy zrobione, rzęsa też a ja w dresach pobudzonych jakimś obiadem z tłustymi włosami i dziurą w skarpecie jak ja to zobaczyłam oczami wyobraźni to aż mi się słabo zrobiło. W 15 min włosy suchym szamponem prysnelam, rzęsę podmalowalam, przebrałam się w ładniejsze ciuchy i schodzę na dół a mój mąż tak patrzy na mnie i dosłownie powiedział, kur… Inna baba, ![]()
![]()
![]()
oczywiście w dobrym znaczeniu tych słów ale jakoś tak w szoku był
a moja samoocena poszybowała w górę. Oczywiście się okazało za tamta dziewczyna no to wiecie młodziutka l, ładniutka itp daleko mnie do niej się porównywać ale jak weszli do domu to jeden z kolegów do mnie mówi,ciotkaaaaa jak ty ładnie wyglądasz dzisiaj , na co ja ,a nie mogło by być bez tej ciotki i że dzisiaj ![]()
![]()
To ja miałam sytuację taką że po pierwszej córce połowę rzeczy mi było szkoda wyrzucać i sporo zostało. A teraz nie mam sentymentów wszystko leci
Ja też po ciąży będę musiała coś nowego kupić ![]()
ale sobie jakoś człowiek zawsze żałuje ![]()
![]()
Jak co poniedziałek standardowo wrzucam Wam moje lumpeksowe zdobycze. Jak zwykle coś tam się udało upolować. Było więcej fajnych rzeczy ale musiałam się opamiętać ![]()
W te truskaweczki, jakie cudne! ![]()
Kurcze nie pamiętam czy tutaj był temat cenowy jesli chodzi o talerzyk na chrzest. Mam wycene i u mnie w restauracji jedna z tańszych opcji to 230 zł od osoby, bez alko i tortu i dekoracji. U Was tez podobnie?
Tort na 25 osob 420 zł, to spoko cena?
U mnie Domi bardzo podobnie ![]()
Najtańsza opcja - 220 zł od osoby za obiad, ciasta, kawę herbatę wodę i napoje (gazowane dodatkowo płatne), ale tort trochę drożej bo 20 porcji 650 zl ![]()
Znajoma robiła chrzest teraz w niedzielę to w Gdańsku cena za talerzyk 280 zł osoba. W tym obiad, ciasto, kawa, herbata i napoje niegazowane .
Ale piękne
znowu ci się udało trafić fajne perełki ![]()
A no widzisz, to nie ma sie co zastanawiać tylko muszę zaklepac
ale tak sie nad tym tortem zastanawiam, bardzo bym chciała tort jednak w ofercie mają 4 rodzaje ciast i pucharek lodowy na deser. Myślicie, że ten tort też zamawiac?
@Redax33 no ja myslę, że tanio to już było a ta knajpa 7 min autem od koscioła i od nas więc to jest też duzy plus
My mieliśmy chrzest w lutym i jesteśmy z Gdyni, za talerzyk placiliśmy ostatecznie 205 zł mieliśmy zupę, danie główne (3 porcje mięsa na półmiskach), deser, kawa, herbata i soki. Dogadaliśmy się z salą że oprócz tortu przywieziemy swoje ciasta. Ostatecznie ciasta nie były ruszone a tortu zeszło nam malutko. Mieliśmy swoje pojemniki więc od razu obsługa popakowała ciasto i tort dla każdego do domu. Za tort płacilismy cos około 550 zł za 25 porcji.
@Redax33 super łowy, ja też dziś byłam obczaić bo obecnie jestem u teściów w mieście. Trochę udało mi się kupić ![]()



