Ubranka z lumpeksu

No dla siebie nigdy :rofl::rofl:

Tak dokładnie , a drugie to już córka w niebieskich i chłopięcych ciuszkach nieraz jest :joy:

Ja tak samo dzieci mają milion ubrań i zabawek , a sobie człowiek żałuje

Ja po ciąży przestałam na siebie żałować , bo
Bym nie miała w czym chodzić :joy:

Ja właśnie też się muszę z tego wyleczyć

Nie ma co sobie żałować :smile:

Dokładnie ja też dość nie dawno na to wpadłam że kurcze wszystkim dookoła a sobie nic. Ale zrobiłam dla siebie zakupy za dość pokaźną kwotę ostatnio bo już miałam takie rzeczy że kurcze aż wstyd w niektórych chodzić znaczy tak kolo domu to ok ale nawet do sklepu to ja wiecznie jak ten dziad :rofl::rofl::disguised_face:

1 polubienie

Też tak zaczęłam do tego podchodzić. Tylko jak to mówisz ubiorę się trochę inaczej jak dziad na codzień w lepsze rzeczy to jak na złość tak poplamię że tego potem sprać się nie da :joy::joy:

Dzis ubrałam się „ładnie” po domu to synkowi od razu ulało się na mnie :see_no_evil: też kupiłam sobie trochę ciuchów bo po ciąży się w nic nie mieszczę i postanowiłam ubierać je na codzień żeby nie chodzić jak dziad. Mam w planach nie nosić długo tych ciuchów bo bardzo chcę wrócić do wagi sprzed ciąży więc nie jest mi szkoda nosić tych rzeczy na codzień

1 polubienie

To też racja zawsze się czymś człowiek pobrudzi a jak trzeba do sklepu na szybko to się nie chce przebierać i dalej chodzę jak dziad :rofl::rofl: A najlepsze jak dzwonią znajomi męża że co robimy bo będą np za pół godziny a to są dużo młodsi od nas chłopcy ale ich lubimy bardzo i ja zawsze gdzieś ubrudzona, w starych rzeczach włosy jakoś tam związane byle jak nie pomalowana ani nic nie żebym na spodobanie była ale wiecie tak zaczęłam ostatnio to zauważać. I właśnie jakoś dwa tygodnie temu oni dzwonią że przyjadą ale że jeden jest z dziewczyną i tak doszło do mnie że tamta młoda pewnie odwalona pazy zrobione, rzęsa też a ja w dresach pobudzonych jakimś obiadem z tłustymi włosami i dziurą w skarpecie jak ja to zobaczyłam oczami wyobraźni to aż mi się słabo zrobiło. W 15 min włosy suchym szamponem prysnelam, rzęsę podmalowalam, przebrałam się w ładniejsze ciuchy i schodzę na dół a mój mąż tak patrzy na mnie i dosłownie powiedział, kur… Inna baba, :rofl::rofl::rofl::rofl: oczywiście w dobrym znaczeniu tych słów ale jakoś tak w szoku był :rofl: a moja samoocena poszybowała w górę. Oczywiście się okazało za tamta dziewczyna no to wiecie młodziutka l, ładniutka itp daleko mnie do niej się porównywać ale jak weszli do domu to jeden z kolegów do mnie mówi,ciotkaaaaa jak ty ładnie wyglądasz dzisiaj , na co ja ,a nie mogło by być bez tej ciotki i że dzisiaj :rofl::rofl:

3 polubienia

To ja miałam sytuację taką że po pierwszej córce połowę rzeczy mi było szkoda wyrzucać i sporo zostało. A teraz nie mam sentymentów wszystko leci

1 polubienie

Ja też po ciąży będę musiała coś nowego kupić :smile::grin: ale sobie jakoś człowiek zawsze żałuje :laughing::see_no_evil:

Jak co poniedziałek standardowo wrzucam Wam moje lumpeksowe zdobycze. Jak zwykle coś tam się udało upolować. Było więcej fajnych rzeczy ale musiałam się opamiętać :rofl:

4 polubienia

W te truskaweczki, jakie cudne! :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Kurcze nie pamiętam czy tutaj był temat cenowy jesli chodzi o talerzyk na chrzest. Mam wycene i u mnie w restauracji jedna z tańszych opcji to 230 zł od osoby, bez alko i tortu i dekoracji. U Was tez podobnie?

Tort na 25 osob 420 zł, to spoko cena?

1 polubienie

U mnie Domi bardzo podobnie :wink:
Najtańsza opcja - 220 zł od osoby za obiad, ciasta, kawę herbatę wodę i napoje (gazowane dodatkowo płatne), ale tort trochę drożej bo 20 porcji 650 zl :face_with_peeking_eye:

Znajoma robiła chrzest teraz w niedzielę to w Gdańsku cena za talerzyk 280 zł osoba. W tym obiad, ciasto, kawa, herbata i napoje niegazowane .

Ale piękne :smiling_face_with_three_hearts: znowu ci się udało trafić fajne perełki :smiling_face_with_three_hearts:

A no widzisz, to nie ma sie co zastanawiać tylko muszę zaklepac :woman_shrugging:t3: ale tak sie nad tym tortem zastanawiam, bardzo bym chciała tort jednak w ofercie mają 4 rodzaje ciast i pucharek lodowy na deser. Myślicie, że ten tort też zamawiac?

@Redax33 no ja myslę, że tanio to już było a ta knajpa 7 min autem od koscioła i od nas więc to jest też duzy plus

My mieliśmy chrzest w lutym i jesteśmy z Gdyni, za talerzyk placiliśmy ostatecznie 205 zł mieliśmy zupę, danie główne (3 porcje mięsa na półmiskach), deser, kawa, herbata i soki. Dogadaliśmy się z salą że oprócz tortu przywieziemy swoje ciasta. Ostatecznie ciasta nie były ruszone a tortu zeszło nam malutko. Mieliśmy swoje pojemniki więc od razu obsługa popakowała ciasto i tort dla każdego do domu. Za tort płacilismy cos około 550 zł za 25 porcji.

@Redax33 super łowy, ja też dziś byłam obczaić bo obecnie jestem u teściów w mieście. Trochę udało mi się kupić :grin: