Ulewanie u niemowląt

Bo niby nie ma potrzeby ale jak dziecko chce to spokojnie można dawać

1 polubienie

28 stycznia kończy roczek :smiling_face_with_three_hearts::smiling_face_with_three_hearts: pić jako tako nie pije mleka ale podaje mu płatki na mleku i zajada bez problemu ale samo to raczej nie chce pić
@MamaMalychStopek to u nas naleśniki też synek je ogólnie widzę że je wszystko oprócz surówek bo jednak nie umie ich pogryźć

1 polubienie

Chyba chciałaś napisać 28 sierpnia. Bo wyszło stycznia.

To powiem ci szczerze że mnie pocieszyłaś bo naprawdę mam stresa że jeszcze nie ma roku a odrzuciła się od butelki.

Ludzie mnie wystraszyli że a mleko modyfikowane to będzie piła do czwartego roku życia a inne takie a tutaj nie jest chętna

1 polubienie

No to mój właśnie ma problemy twardszym mięskiem. Ale zupy wcina aż mu się uszy trzęsą. W weekend jadł brokułowa i rosół, wcześniej pomidorówkę. Lubi też naleśniki właśnie czy pancake lub placuszki bananowe bo się właśnie je dobrze gryzie.

1 polubienie

Hahah no tak ten styczeń mi utkwił w głowie bo prawdopodobnie w styczniu będę mieć cesarkę :smile: a roczek synkowi mija 28 sierpnia​:smiling_face_with_three_hearts: w niedzielę robimy urodzinki​:smiling_face_with_three_hearts:
@MamaMalychStopek u nas tak samo jak się wgryza mały we wszystko :smile: nalesniki fajnie tak przemiela​:smiley::smile:

2 polubienia

Mój mały z butelki nie chciał pić mleka właśnie zaraz po roczku. Dawałam mu mleko w bidonie albo w kubeczku. Robiłam kaszki z dodatkiem mleka. Trzeba przemycać w czym się da :grin: ja też dawałam płatki te z otolandi one są bez cukru

1 polubienie

U nas ulewanie było przez pierwsze 3 miesiące a teraz dziecko odbija jak stary chłop po piwie. Nie wiem od czego to zależne chyba się układ pokarmowy wykrztalcil trochę i zanikło. Nic z tym nie robiliśmy.

Noooo u mnie wszystko gryzie. Najbardziej lubi książki i tekturę :laughing: no i właśnie różnego rodzaju bliny. Ostatnio dałam Pyzę i też zjadł aż mi się uszy trzęsły

1 polubienie

Ja powiem szczerze bardzo się cieszę że wszystko mi ladnie je :smile: xa to mam problem z moją dwulatką bo u niej z jedzeniem teraz to problem​:see_no_evil:

1 polubienie

Właśnie to taka wygoda jak dziecko wszystko je :heart: ja akurat mam to szczęście, bo córka zje prawie wszystko (ma tylko kilka rzeczy za którymi nie przepada), synek też się zapowiada dobrym konsumentem :face_with_hand_over_mouth::stuck_out_tongue_winking_eye: mojej przyjaciółki dzieci - totalne niejadki - cuda na talerzu nie pomagają :face_holding_back_tears:

2 polubienia

A jeść takiemu trzeba dać i co tu zrobić w takiej sytuacji i ile się trzeba napocić wtedy

Nooo ja też się cieszę że mały może jeść normalnie wszystko i nie potrzebuje żadnych specjalnych diet w żłobku i mogę normalnie gotować bo to jest naprawdę duże ułatwienie

To starsza była ostatnio u swojej przyjaciółki bo ta miała urodziny i ja wiedziałam, że dopiero mogę dotrzeć na 17:00 a impreza urodzinowa była od 16:00. Więc mama solenizantki zabrała je już od 14:00 z przedszkola i w domu dała im obiad jej córka standardowo zjadła dwie łyżki powiedziała że tego nie będzie jeść ,a moja nie dość że wstrząsnęła swoją porcję to zapytała czy w takim razie jak solenizantka nie chce. Mama dziewczynki wręczy ściągała szczękę z podłogi bo było dla niej abstrakcyjne że dziecko prosi o dokładkę

2 polubienia

Kurcze i od czego to zależy ?
Hmm u mnie córki wciągną wszytsko jak leci , a córki brata mojego to jak przecinki , wagowo na dolnej granicy / 5 latka waży 19 kg :frowning: / i prawie nic nie jedzą :frowning: choć teraz patrzę w tabele to nie jest to na granicy kurcze a tak jej mamaa mi powiedziała :face_with_peeking_eye: więc sorki za wprowadzenie w błąd
@AnetteSo to cieszy jak dziecko wcina :slight_smile: serce się raduje

Mój na razie wcina duże ilości mleka :laughing: i na koniec zawsze robi taki według mnie zachwyt i go odcina :face_holding_back_tears: urocze :star_struck:

2 polubienia

Ja w nocy dziś dwa razy zasnęłam przy karmieniu :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye::rofl:

Moj synek tez uwielbia jeść. Ostatnio zapytalam ciocię ze żłobka czy synek coś je bo płacimy za jedzenie a on wraca i się rzuca na nasz obiad :grin: a Panie powiedziała że wszystko zjada i chyba nam filmik nagrają bo ma duży apetyt. Co ciekawe w weeekd widziała że zupkę bardzo lubi i wciąga ale śniadanie czy taki obiadek to tak średnio wciąga. Co ciekawe mi się wydaje że mało je a w żłobku słyszę że wszystko zjada……

To chyba też za sprawą innych dzieci widzi że oni jedzą to on nie będzie gorszy :open_mouth: i to według mnie jest kolejny mocny argument dla mojego męża żeby wysłać dziecko do żłobka !

2 polubienia

@AnetteSo @MamaSloneczka to mamy naprawdę dobrze z naszymi dzieciakami :face_with_hand_over_mouth: może to nawyki wyrobione w okresie niemowlęcym ?

1 polubienie

Myślę, że tak :slight_smile: plus ja baarszo sie cieszyłam jak jadły i mówiłam am am am , mniam mmiam ale pyszotka :slight_smile: też młodsza jak jest pojedzona a ja zaczynam jeść to biegnie od razu do mnie :face_with_peeking_eye: żeby jeszcze po niej było widać że tyle je a nie widać wcale :slight_smile: