Dopiero drugi dzień naszej nauki samodzielnego spania u siebie w pokoiku w łóżeczku. Ciężko idzie
ten płacz to aż serce boli, u nas usypianie to teraz rola taty bo ja mu się kojarzę z cyckiem
A już próbujesz go odstawiać od cycka czy karmisz a potem tata usypia? Mój nawet potrafi spać sam ale i tak cyca musi dostać na noc
Na razie karmię ale pomału będziemy odstawiać od cyca
A ile ma? Ale chcesz tak definitywnie?
Ojejezuu , serce mi pęknie jak będzie płakał
kurczę żeby tego uniknąć to muszę do tej dostawki go odkładać
łóżeczko mamy w tym samym pokoju więc fajnie jakby się tam później nauczył spać ![]()
To ile karmisz ze będziesz chciała go oduczyć ?
Dokładnie moja nawet by nie potrafiła chyba spać z nami. Nie powiem bo trochę jest to uciążliwe jak próbujesz się skontaktować z hotelem i nie masz żadnej odpowiedzi czy jest szansa na łóżeczko. Mimo wszystko uważam że jest więcej plusów niż minusów starsza spała z nami i przysięgam dopiero jak okazało się że jestem w ciąży przestała do nas przychodzić.
Synek mało kiedy ulewał, za to córka od małego sporo i po prostu musimy przetrwać
teraz ma 7 msc i rzadko się zdarza ale zdarza
W sensie że wyczuwała to? Przy jednym dziecku to nie problem bo jak nie ma w hotelu łóżeczka to możesz właśnie spać z dzieckiem w łóżku razem gorzej jak jest więcej dzieciaków bo ze wszystkimi nie będziesz przecież spała
Mała się tak wierci że ja bym się bała żeby spała z nami. Ona jest tak też przyzwyczajona do tego żeby spać samej że próba położenia jej koło mnie to jest odpychanie się turlanie się bo to dobra zabawa.
Za to starsza była taka że próby położenia jej samej to były oczy jak pięciozłotówki i wstawanie. Na widok własnego łóżka aż piszczała i niepozytywnie
To mój jak śpi z nami to dziwnie jakoś tak przesuwa się i w wała na męża i on nie wyspany a ja mam pusto i mi się super śpi ![]()
No ja się tak pochwaliłam a od 03:00 nie jestem w stanie małej odsunąć od sibie na centymetr jak zaśnie bo od razu alarm. Coś czuję że dziś też nie będzie w dzień spała wcale
Kocham że syn śpi z nami, pewnie za jakiś czas tego pożałuje bo nie będzie chciał już do swojego łóżeczka ale póki co cieszę się jak jest z nami ![]()
Ale zapewne niedługo będziemy też usypiać u siebie i odkładać do jego
Jak kojarzę to chyba jeszcze trochę do roczku macie ? Też to przechodziłam z córką pierwszą żeby nie zasypiała na cycu i nauka samodzielnego zasypiania. Najpierw na łóżku razem leżałysmy , bo odłożenie do łóżeczka powodowało wrzask
jak zasnęła obok mnie to ją przekładalam do łóżeczka. Teraz mamy kryzys u małej bo zrobiła się cycowa i mąż przejmuje usypianie żeby nie było afery o cyca ale i tak jest afera . Nawet na rękach się tak wydziera mała… nie wiem czy to skok czy druga dwójka jej idzie.
No u nas maleństwo generalnie jest jeszcze cycowe ale czasem jak nie zaśnie to trzeba “dolulać” na rękach i wtedy jest afera bo przecież ona nie chce spać
i u mnie to ona wtedy domaga się cycka, afera że nie zje, biorę na ręce to afera bo cycek i tak w kółko. Dopiero mąż wtedy może ją ogarnąć bo u niego nie domaga się cycka ![]()
Napewno jak przyjdziecie na mleko modyfikowane to dziecko będzie spało lepiej w nocy .
U mnie drzemka pierwsz dziś super, spał 2h a teraz jak wrócił ze spaceru z mamcia i zaczęłam go usypiać bo marudny to też wisi mi na cycku a jak się odłączył i chciała położyć obok mnie to otwarte oczy i płacz
W temacie ulewania. Myślałam że mamy juz względny spokój, ale Mala znowu zaczela wiecej ulewac. A ze bylo spokojnie to zmieniliśmy juz mm na 2 (pije bez problemu, wprowadzone stopniowo). Plus RD od miesiaca.
Ale moze to wynika z tego że wiecznie na brzuchu. Czasem.odbicie to walka z krokodylem. I juz raczkuje i siada. Wiecznie w ruchu. Sama.nie wiem…
No u nas zaczął się problem jakoś w 4msc, też właśnie że odbije i zwymiotuje ale głównie na brzuchu. W tym czasie też właśnie RD zaczęliśmy i teraz też zęby ida. Podobno przy RD może się pojawić ulewanie/wymioty przez wodę
Mój synek też często leżał na brzuszku ale nie ulewał specjalnie. Może warto po jedzeniu trochę odczekać i dopiero po jakims czasie kłaść na brzuszek
Moja za 9 dni będzie miała roczek i powiem ci szczerze że rzadko bo rzadko ale nadal zdarzają się ulewki. Przede wszystkim jak za dużo zje.
A teraz twoje jest na etapie totalnie leżenia na brzuchu i próby zmian pozycji i uczenia się tego to jest największy nacisk i niestety moment do ulewania wszystkim i nie tylko mlekiem