To rzeczywiście nie dużo, zobaczymy jak to będzie z pierwszym synem leżałam w szpitalu od 32 tc i tam miałam 3-4 razy dziennie do rozwiązania.
pati, mój też mnie kopał z boku, a ułożony był główkowo, pupka była w górze, a nóżki podgięte i mnie kopały w bok :)
ja akurat miałam za darmo :)
Ja także, bo miałam dwa razy w tygodniu
Misiombrowa oby u mnie też tak było ale jednak najczęściej kopię mnie w dolnej części :/ jutro wizyta wszystko się wyjaśni :)
Moja ułożona była glowkowo a też często czułam w bok kopnięcia
Pati ciekawe jak u ciebie z tym położeniem u mnie mala jeszcze główka do góry ale z tego co czytałam to ma jeszcze trochę czasu na filoła mam nadzieję że sama się obruci ze nie będzie musial.lekarz ingerować
Ja się też obawiałam o ułożenie bo kopniaki czułam i na boku i w dole ale na szczęście był główka w dół, tylko jakoś tak ułożony... zresztą no taki olbrzym jakoś się musiał poskręcać w tym brzuchu. :D
Już po wizycie młody ułożony glowkowo kopię teraz roznie. Zaraz zaczynam 31 Tc i mam nadzieję że tak już zostanie bo chciałabym sprobowac rodzic naturalnie chociaż strasznie się boję bo mój próg bólu jest niski przy poronieniu myślałam że umrę z bólu a co dopiero porod i im bliżej tym większy stres i sama nie wiem. Jak to lekarz powiedział że jak się upre na cesarkę to bede miala. Mam się przespać z tematem do kolejnej wizyty
Pati to super że główkowo dziecko urodzone oby już do porodu tak zostało
Życzę Ci aby już tak pozostało
No widzisz to super i niech tak zostanie :)
Musisz sobie dobrze przemyśleć sprawę. Nie będę pisać, że to ból taki czy siaki i na pewno dasz radę, bo to indywidualna sprawa. Na pewno jest ten moment gdy się myśli, że już więcej się nie zniesie a jednak to dziecko w końcu się rodzi i mamy dają radę.
Ja się obawiałam, że będę płakać z bólu przy pierwszym porodzie a jednak jakoś to przeszlam i twierdziłam, że nie było tak źle. Za to teraz przy drugim to wrzeszczałam i stękałam bardzo. Niewiele mnie od łez dzieliło...
A ja jak sobie myślę to powiem wam że jak ja poszłam do szpitala na porod to mi nawet usg nie zrobili a następnego dnia wywoływali... hahH nie wiedząc jak dziecko jest ułożone można mozna^^:p
Ewula no własnie wiem ze każda z nas jest inna i u jednej będzie spoko a druga będzie znosić katusze. Ból na pewno nie należy do przyjemnych ale po cesarce wcale lepiej nie jest. Muszę chyba sobie wszystko poukładać w głowie.
Super czas to masakra..
Patii no ceskarka to wcale nie jest takie fajne rozwiazanie bo bol pozniej jest okropny. Ja bym wiele dala zeby nie byc cięta. Porob naturalny jest okropbie bolesny ale rekonwalescencja jest o wiele lepsza moim zdaniem. Ja zle znosilam dochodzenie do siebie po cc dwukrotnie. Najgorzej za pierwszym razem bo meczylam sie kilkanascie godzin a ostatecznie i tak cc. Mam małą nadzieje ze wprzy trzecim uda sie naturalmnie chciaz jestem juz po dwoch cc
A to nie jest tak ze przy 3 to huz z automatu cc?
A no masakra...
Ale norma mam farta :)
Też slyszalam ze po 1 cc można się starać porod naturalny ale już po 2 chyba nie. Jak to jest ?
Ostatnio sluchalam na YouTube Joanny Mroz polozna którą ma super filmiki i ponoc po drugiej cesarce porod naturalny nie jest wykluczony;)
Mi lekarz pozwolił po 1.5 roku
Po pierwszym cc mozna. Osobiście znam dwie dziewczyny które tak urodziły i mówiły że jest o wiele lepiej rodzic siłami natury i że ból nie jest taki mocny jak po cesarce