Upał i praca w trakcie ciazy

Klaudia ja tak teraz wlasnie robie w jednym dodatkowym pokoju stoi cały czas rozstawiona deska, wielka sterta prania i codziennie rano tylko te 2 czy 3 rzeczy prasuje. 

Pati odpuszczam te okna i może wstyd się przyznać ale przed zima chyba zapłacę takiej Pani co myje okna,tak sobie dorabia i będzie dobrze, raz nie zawsze, tym bardziej że nie mam nikogo z rodziny kto by mi to zrobił.

Ja też nie lubię bałaganu i choć tylko jedno dziecko mam to już nie daje sobie rady, sprzątam i sprzątam bez sensu bo zaraz bałagan. 

W ciąży jak byłam.to okna mąż umył. Jak umył tak było nie czepiałam się. Ważne że to zrobił sam z siebie bo nie każdy facet by się za to wziął 

ojej jak mój mąż się bierze za grubsze sprzatanie to znaczy że chcę wyjść do kolegi 

aneczka ważne że umyl :) ja wczoraj byłam zaskoczona bo robiłam obiad, a partner wszystko posprzątał i poodkurzał, wiecie jak mi dobrze sie zrobiło, ile lżej:) 

Darulka też bym odpuściła mycie okien może niech partner spróbuje fakt że może nie będzie idealnie ale może warto zaangażować też do takich prac niech wie ile to pracy kosztuje :) 

A który masz tydzień? Bo nie ogarnelam? 

 

U mnie w ciąży też źle działo jak firanki wieszałam wiec mycie okien i wieszanie firanek nie jest dobrym pomysłem tak moim zdaniem choć wiadomo znajdzie się osoba która powie ze ja mylam okna i wieszałam firanki i nic się nie działo ale moim zdaniem lepiej dmuchać na zimne i opduscic sobie takie ryzykowne czynności jednak. 

Darulka też bym odpuściła mycie okien może niech partner spróbuje fakt że może nie będzie idealnie ale może warto zaangażować też do takich prac niech wie ile to pracy kosztuje :) 

A który masz tydzień? Bo nie ogarnelam? 

 

U mnie w ciąży też źle działo jak firanki wieszałam wiec mycie okien i wieszanie firanek nie jest dobrym pomysłem tak moim zdaniem choć wiadomo znajdzie się osoba która powie ze ja mylam okna i wieszałam firanki i nic się nie działo ale moim zdaniem lepiej dmuchać na zimne i opduscic sobie takie ryzykowne czynności jednak. 

 

 

A co do pracy w upale cóż to już chyba indywidualna sprawa bo każda ciąża inna jelsi nie ma przeciwskazań kobieta dobrze się czuje a praca nie jest zagrożeniem to można pracować jelsi też upał się dobrze znosi ale nie zawsze tak jest niekiedy mimo chęci nie daje się rady przez np samopoczucie zle. Uważam też że warto też przed narodzinami dziecka przygotować wszystko wyspać się ile się da odpocząć. No i jakby nie patrzeć czas na pranie prasowanie ubranek i odpoczynek kompletowanie wyprawki też warto mieć :) ale to już każdy indywidualnie powinien zadecydować jak to wszystko będzie wraz z lekarzem bo wiadomo jak lekarz mówi że trzeba na l4 to lekceważyć nie wolno. 

Darulka dokładnie ważne że się bierze za taką robię a jak zostanie zrobione to co innego ale nie ma co się czepiać zniechęcać 

Darulka i bardzo dobrze , kobieta sobie zarobi a Ty będziesz miała czyste okna . I nie uważam , że to jakiś wstyd. Dobrze , że odpuściłaś nie ma co ryzykować . 

Ogólnie nie powinno się myć okien , wieszac firanek noc dziwnego jak wiele kobiet pod koniec ciąży myje okna, żeby wywołać poród. Pozycja z wyciągniętymi rękami nie jest dobra . Ja jak byłam w ciąży to miałam brudne okna i się nie przejmowałam . Teraz co posprzątam to zaraz mały zrobi swoje porządki . Nauczyłam się nie przykuwać dużej uwagi kiedyś będzie czysto hehe e

Mi zawsze jedno mówili, zresztą słyszałam to od małego.... Że w ciąży firanek się nie zakłada... Trzeba na siebie uważać a nie później pluć sobie w brodę... 

Ja w ciazy dobrze się czułam i robiłam wszystko łącznie z wieszaniem firanek, ale nie było takich upałów. Do biura bym przemyślała taki wiatraczek do USB choć trochę może ulgi przyniesie. Albo idź na zwolnienie, w końcu to niezdrowo w upale siedzieć po 8h

A u mnie to mąż ostatnio sam zarządził mycie okien bo zobaczył w jakim są stanie. I cały dzień myliśmy. Bo w domu to całkiem sprawnie poszło, ale mamy przeszklony taras i tam to tragedia. Na szczęście tam to już tylko mąż mył bo ja się boję.

Rena widzisz mąż zarządził i pomagał..bo nie każdy tak zrobi tylko powie a Ty myj 

Nie powinno się se względu na yo że może nagle zakręcić się w głowie i wypadek gotowy.. 

Rena super że mąż zauważył brudne okna i sam się za nie wziął :) bo tak jak piszemy nie każdy by tak zrobił tylko by powiedział i zgonił na kobietę pracę.

U nas niestety ostatnio bałagan straszny, mąż ciagle w pracy od rana do nocy a ja ciągle przy poersi z moją mała

Ja przy dwójce małych dzieci też już się przyzwyczaiłam do bałagan tz. co ja zrobię to za 5 min jest już podobnie a to się sok wyleje a to małe łapki na szybach i lustrach no nudzić to się nie mogę hehe ale też cały czas mam myśl w głowie że kiedyś będzie czystko :D 

Moje okna jak byłam w ciąży myła mi mama a mąż nie powiem sprzątał tyle ile mógł a w łazience cały okres ciąży żebym nie musiała wdychać tych żrących środków. Ogólnie bardzo pomagał i się starał :) a ja też w pewnym momencie odpuściłam właśnie z obawy przed przedwczesnym porodem 

Ja ma bardzo duże okna w domu. Wszystko na wymiar, nic standardowego i mycie to na prawdę wyzwanie. W ciąży oduszczam mycie, mąż myje tak jak potrafi ale przy użyciu myjki to nawet smug nie ma. Firanki mam wszedzie panele , wiec prasowania prawie wcale i z wieszaniem tez nie ma problemów. 

Warto wychodzić do łazienki częściej ochładzać się wodą, nawet przemyć sobie stopy w umywalce jeśli nie ma dostepu do prysznica. :) Ponadto pić dużo, dużo wody i nogi trzymać wyżej by nie puchły. Mi to pomaga.

Mamaninki żebym nie miała prysznica to bym w wannie schłodziła stopy a nie w umywalce