Anulka nawet nie wiem jak u nas teraz jestem. Jestem na L4 kasę dostaje na konto więcej mnie nie interesuje. Będę się interesować jak trzeba będzie wracać hehe
Najwazniejsze to duzo wody pić. Jesli brak klimatyzacji to na ratunek moze jakis wiatrak elektryczny bedzie rozwiazaniem?
Nie zazdroszczę takiej pracy :(
to okropne godziny - ciężarnej też trudno isę pracuje wieczorem czy nawet w nocy, bo przecież wtedy zwykle jest większe zmęczenie i większa senność, nawet często bez powodu
Przy dzieciach ciężko nadążyć za tym aby być na bieżąco. Ja odnpoczątku ciąży jestem na zwolnieniu i wiem że czeka mnie sporo zaleglości w pracy, a wiedzę będzie trzeba szybko przyswoić w razie powrotu.
Megg dokładnie oo dłuższym siedsenziu z dzieckiem w domu ciężko będzie nadrobić wszystko. Jednak liczą się chęci jak się chce to się uda
Jak upały sa męczące to znak,ze warto iść na zwolnienie. W poprzedniej ciąży ratunkiem dla mnie byl odpoczynek w basenie w ogrodzie. Polecam jak sa mozliwosci.
Heh ale aneczka wrócić potem do tej kondycji bycia kelnerem to też trochę wyczyn na pewno
Anulka no coś Ty kondycję przy dziecku się wyrabia hehe
Niby się przy dziecku nie nudzi, ale to jednak nie jest taka kondycja. Ja niby non stop biegam, ale raczej na bieżni bym wiele nie zrobiła.
Megg racja do nadrobienia jest sporo rzeczy zawsze w pracy nie wspominając o stresie związanym z powrotem do pracy . Planujesz wrócić do pracy jak wszystkie dzieci już będą chodzić do żłobka , przedszkola ?
Rena nie taka sama ale w gastronomii myślę że podobna kondycja potrzebna. Wiadomo że jak ktoś zawodowo biega to już co innego
Pati rozważam taką opcję, natomiast u nas jest tylko jeden żłobek, juz raz skladalismy podanie i synek się nie dostał. Teraz myślę że może nie ma tego złego...bo w obecnej sytuacji bałabym się go puszczać do żłobka. Wirus już pewnie zawsze z nami będzie ale jak sytuacja trochę się unormuje to spróbujemy znowu.
Megg, przy 3 dzieci pewnie macie dużo punktów i duże szanse? U mnie niestety synek jako jedynak się nie dostał i żałuję, bo fajnie jakby na kilka godzin pochodził do dzieci. Jednak jest taki delikatny i teraz ten covid to odpuściłam poszukiwania prywatnych żłobków.
Do żłobka nigdy papierów nie składałam ale córka szła do przedszkola jako 2,5 latka i odziwo się dostała. Zresztą byłam bardzo zadowolona bo grupa była mała bo zaledwie 12 osobowa i same 2,5 latki, że nie było np sytuacji, że do grupy chodzi dziecko urodzone w styczniu i w grudniu tego samego roku co było przepaścią bo u takiego dziecka to prawie rok różnicy i jednak wielką różnica.
A do żłobka w jakim teraz wieku przyjmują dzieci?
Do żłobka poniżej 3 roku życia. A w jakim się dostanie to już inna kwestia skoro takie kolejki że ciężko się dostać chyba że prywatnie
Megg żłobek prywatny czy państwowy ? U nas też jest jeden i młody się nie dostal nawet na listę rezerwowa . Później jak wybuchła ta cała pandemia to rodzice rezygnowali i pisali że zwolniło się mniejsze ale wtedy nie chciałam go puszczać . Teraz czekamy na rekrutację i będziemy składać podania do przedszkola . Ty będziesz miała trochę łatwiej że względu na to że masz więcej dzieci , dodatkowe punkty ja bym chciała do państwowego jednak nie liczę na to że się uda :/
Pati składałam wniosek do państwowego, ale wtedy bylisny jeszcze rodziną 2+2
Ja też będę składać do państwowego zobaczymy co to będzie czy się uda