Te kolejki do państwowych są straszne. My to szans chyba nie mamy. Będę szukać w końcu znając życie prywatnego.
Dziewczyny, ja poszłam na L4 w 8 miesiącu ciąży, a wróciłam jak młoda miała 11 miesięcy. Praktycznie usiadłam do swojego biurka i wiedziałam co i jak :-) Więc rok to nie jest aż taka duża przerwa. Jednak 2 lata i więcej, to już myślę że ciężej jest z powrotem.
pewnie zależy od rodzaju wykonywanej pracy i tego w jakim tempie rozwija się firma, u nas zmiany sa bardzo dynamiczne, często wprowadzane są nowe programy, narzędzia, zmieniane są zasady wewnętrzne do zgłaszania wielu spraw etc. Do tego dochodzą przepisy i wymogi zewnętrzne które też stale się zmieniają, więc ja osobiście będę miała sporo do nadrobienia ;)
Czyli takienp. Półroczne dziecko też by wzięli do żłobka?
Anulka wydaje mi się że tak. Ale nie zagłębiałem się w ten temat bonie planowałam oddać dziecka do żłobka zwłaszcza tak wcześnie
Megg a to widzisz u nas rekrutacja na rok 2021/2022 dopiero będzie w lutym więc nawet nie składałam papierów jeszcze. Do żłobka składałam ale to się nie dostał . Teraz teoretycznie rocznikowo będzie miał 3 lata więc teoretycznie powinni przyjąć tylko czy będą miejsca , zobaczymy jak to wszystko się potoczy .
Ewe masz rację jak firma nie rozwija się jakoś zbytnio to nie będzie problemu z powrotem , gorzej jak co chwilę wchodzi jakaś "nowość " to wtedy nawet rok nieobecności nadgonić jest ciężko .
OliwiaB, rok to też być potrafi być duża przerwa. U mnie pechowo wypadło, bo zmieniło się z ciągu kilku miesięcy tyle co wcześniej przez 10, jak nie więcej lat. Ja po kilku miesiącach nie czułam się na siłach. Jednak gdyby nie to, to nawet po 2 latach jakie były wcześniej byłabym w stanie wrócić od razu. Dużo też zależy od branży. W jednych 20 lat i to samo, a w innych tak to goni, że ciężko na chwilę wypaść.
Anulka, zależy od żłobka. W prywatnych to nawet mniejsze niż pół roku przyjmują. W państwowych to minimum 6 miesięcy, ale są żłobki, że tylko od roku. Teraz podczas pandemii, to u mnie we wszystkich się zmieniło, że tylko od roku.
Ja też właśnie się nie zagłębiałam w to w jakim czasie można oddać do żłobka, no ale jak czasem nie ma wyjścia to trzeba skorzystać, żeby mieć za co żyć w tych czasach
Moja też będzie miała rocznikowo 3 latka więc nie wiem jak to będzie. Liczę że jak coś to chociaż w rekrutacji uzupełniającej się dostanie. U mojej siostry udało się tak właśnie w przypadku córeczki urodzonej w grudniu
U nas czasem w tych czasach trzeba mieć znajomości
Ja w tym roku złożę o miejsce w przedszkolu, mam nadzieję, że synek się dostanie. U nas są trzy przedszkola więc powinno być miejsce.
Z przedszkolami uu mnie w miescie jest mniejszy problem. A prywatnych to juz jest tak duzo,ze tylko przebierac. Do wyboru. Muzyczne, jezykowe lub jeszcze jakies cuda
Do prywatnego wiadomo że łatwiej się łapać i jest ich większy wybór jednak też i wyższa cena
Ciekawe ile wgl teraz prywatnie kosztują
Anulka różne są ceny. Zależy od przedszkola
Moja coreczka ma 8miesiecy a moja siostra już się pytała czy ją zapisałam do przeczkola. To jest jak dla mnie jakas paranoja żeby tak szybko zapisywać dzieci do przedszkola
Ja byłam też w szoku jak pierwszy raz do żłobka kazały mi znajome syna zapisac jak miał 2 tygodnie :p są ludzie co w jakiś prestiżowych podstawówkach od razu po urodzeniu miejsce bukuja.. Nic mnie już nie zdziwi :p
W dużych miastach są większe możliwości, ale ceny też wyższe. U nas za przedszkole państwowe wychodzi okolo 500zł, więc cena wydaje mi się normalna. Prywatne to koszt około 1tys. Ja zapisałam syna do żłobka jak mial 14 mcy i się nie dostał, w tym roku będziemy próbować znowu. Natomiast w Krakowie zapisuje się dzieci tuż po urodzeniu, taki jest okres oczekiwania i problem z dostępnością miejsc.
Do przedszkola nie da się wcześniej zapisać. U nas 24 lutego rekrutacja się zaczyna zobaczymy co to będzie
A to nawet nie wiedziałam że się płaci za publiczne