Wasze ulubione promocje to...?

Właśnie poczytałam o nim, bardzo interesująco się zapowiada, ale jednak ta cena chyba zbytnio przesadzona :face_with_peeking_eye: może jednak poczekasz, pewnie po Świętach znowu cena zjedzie i kupisz na inną okazję a sporo taniej, szkoda teraz przepłacać :blush:

W sumie ja na Black Friday podpowiadalam mężowi żeby kupił mi perfumy już na Święta bo “promocja”, a że nie śledziłam wcześniej ceny to myślałam że rzeczywiście spoko cena, a mąż nie kupił wtedy bo przecież “on zdąży”, no i dziś mi pokazuje że są o 30 zł taniej niż wtedy w promocji :face_with_peeking_eye: :sweat_smile: i dumny że nie dał się namówić :stuck_out_tongue_winking_eye: a ja byłam w szoku, bo był się dała nabrać na tę niby super cenę. :face_with_peeking_eye:


Matko , w empiku to w ogole poszaleli z ceną :see_no_evil:
Sam robocik wydaje sie fajny , ale zdecydowanie po swietach. Bede o nim pamiętać i zerkne jak sytuacja bedzie wygladala w styczniu

@Hedwiga
Na vinted są za bezcen . Rozumiem , ze to na prezent wiec to inna para kaloszy ale roznica w cenie jest ogromna


Na empiku sa wystawiane przez jakas firme, ale cena moim zdaniem zaporowa :joy: i dla desperata.
Zla jestem okrutnie na siebie bo do dzis nie mam prezentu dla malej.
Widzialam na vinted i olx, ale boje sie ze trafie na jakiegos cwaniaka co sprzeda zuzyty sprzet jako "nowy bez metki":smirk:
@Mamii jak nie pod choinke to na kroliczka :rabbit:
Ja tez sie dosc czesto lapie ze promocja nie zawsze jest promocja… w lidlu jak byla promka na produkty do prania -70%drugi mysle sobie spoko kupie lovele x2. Ale wychodzila w tej samej cenie co przed promka :joy: ciesze sie ze sklepy musza podawac najnizsza cene z ostatnich 30dni bo jak sie czlowiek przyjzy to widac jak nas w konia marketingowcy robia.

Na vinted jest zawsse opcja , ze mozesz odeslac jak cos sie z Twoim zamowieniem nie zgadza .jak odbierzesz paczke to wyswietla Ci sie na vinded “czy z Twoim zamowieniem jest wszystko ok” i albo jest ok albo odsylasz i z glowy

A zwrot jest na konto bankowe czy właśnie w aplikacji?

@asiam1 właśnie miałam to samo pisać. Ostatnio nawet słyszałam, że strach cokolwiek na vinted wystawiać bo vinted teraz jest mocno po stronie kupującego i czasami jest to nawet nadużywane.

Na allegro też są czasami podwyższane ceny do zaporowych, żeby nikt nie kupił. Sprzedawca jak nie ma towaru to zmienia cenę na zaporową żeby nie zniknęło mu pozycjonowanie itp a jak usunie produkt i wrzuci jak będzie mial dostępny to algorytm takie ogłoszenie wrzuca gdzieś na sam koniec. No ale teraz to ewidentnie chęć zarobku przed świętami

To prawda , jest to i dobre i niedobre . Moze inaczej , jesli jest sie uczciwym kupujacym to jest to super . Ale wiadomo , ze nie kazdy jest fair . Z tymi technikami na allegro mnie zaskoczylas . Nie jestem w temacie slrzedazy na platformach , wiec interesujaca ciekawostka

Ja odnoszenie wrażenie, że vinted jest bardziej po stronie sprzedającego :grinning: a najbardziej to nierozumiem tego, że jak kupuje bluzkę za 15 zł która ma w opisie że jest piękna czysta i pachnąca a przychodzi mi bluzka wymemłana z dziurą to ja mam to zwracać na swój koszt… taka polityka vinted :face_with_peeking_eye:

Z tym zgłaszaniem problemu na vinted to też nie jest tak, że klikasz że masz problem i odsyłasz, dopiero jak sprzedający łaskawie pozwoli na ten zwrot to możesz to zrobić, a jeżeli przedmiot zgadza się z opisem to on wcale tego zwrotu przyjąć nie musi, ew. Jak coś jest nie tak, ale to też trzeba udowodnić. A jeszcze nawet jak się zwróci towar do sprzedającego to on może stwierdzić, że coś jest nie tak i kupujący zwróci towar wadliwy - więc weź się tu teraz z tym baw.

Jesli przedmiot w tym przypadku robot bylby zuzyty a wystawiony jako nowy bez metki to mysle , ze nie byloby problemu . Ale fakt zabawy z tym jest . Ja nigdy nie zrozumiem po co ludzie tak kombinuja , moim zdaniem sa tylko 2 rodzaje: nowe i uzywane .
Moim zdamiem jak wystawia sie ciuszki dziecka ,ktore nie byly noszone ale wyprane to sa juz w kategorii “uzywane”

Taak zgadzam się :heart: Ale właśnie ludzie to są tacy kombinatorzy, że trzeba bardzo uważać. Ja ostatnio sprzedałam ciśnieniomierz, nie sprawdziłam przed wysyłką a kupujący mi napisał, że nie działa i nie jest sprawny, wysłał mi nawet filmiki, więc dla mnie to było jasne, że kurczę moja wina i zwróciłam mu całą kasę z prośbą żeby nie odsyłał, a jakbym się uparła to mogłabym wmawiać, że u mnie działał i to on go zepsuł :person_shrugging: i byśmy toczyli batalię na vinted :sweat_smile:

Z tymi bataliami to roznie bywa :face_with_peeking_eye: kiedys widzialam , ze ktos zglosil problem na Aliexpress , ze nie otrzymal swojego zamówienia to mu kazali wysłać zdjecia - wiec wyslal . Pustej ręki :rofl: najsmieszniejsze jest to , ze mu to uznali i zrobili zwrot srodkow

2 polubienia

Hahaha tez to widzialam :smiling_face_with_three_hearts::rofl::rofl::rofl: ale jak widac jak cos jest glupie a działa to czemu nie spróbować :rofl::rofl::rofl:

Tak to jest z tymi zakupami, czasem się właśnie odłoży to w czasie, poczeka aż może będzie lepsza cena to taką odwalą nieraz wygórowaną że mózg wybucha :face_with_peeking_eye: :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:
Hmm, ciężki temat z tym prezentem, ale jeszcze masz tydzień z hakiem to na pewno coś się uda zorganizować :grin: a może kup jej jakąś grę/ zabawę też z takimi zagadkami tylko na kartach do odczytywania? :thinking:
I masz rację z tym robocikiem będzie najwyżej później na króliczka jak się uda upolować w dobrej cenie :star_struck:
A te promocje to fakt, że trzeba tak uważać i orientować się w cenach żeby nie dać się nabrać :face_with_peeking_eye:

Wstrzymywalam sie z zakupem bo Maz z pracu co roku dostaje bony do empiku. I stwierdzialam,
ze poczekam, a tu masz babo placek…
Na zamowienie prezentu mam dwa dni :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::disguised_face: pozniej ide rodzic :stuck_out_tongue_winking_eye::baby:
Kupilismy jej gre planszowa i flaminga maskotke (bo o to pisala do Mikolaja), ale mam takie poczucie ze to troche za malo…

Kurna umknelo mi ide corka ma lat ? Napisz , moze cos razem wymyslimy . Po to tu jestesmy
@Hedwiga ja zawsze mowilam, ze jak fizycznie nie mam bonu , nagrody czy kasy w rekach to ich nie licze . Kiedys sądziliśmy sie z pracodawca , mowilam, ze “on nam za wesele zaplaci” no i tak sprawe wygralismy , ale jakie bylo moje zdziwienie jak sedzia powiedzial , ze owszem wygralismy ale raczej marnie widzi sciaganie z niego kasy :woman_shrugging: ze nie jestesmy pierwsi i tak ostatecznie z fajnej kwoty po ponad poltorej roku dostalismy ochlapy na otarcie łez (kazdy prawnik u ktorego bylismy mowil , ze to sprawa zero jedynkowa i ze wygramy z pocalowaniem reki , no tak , wygralismy , ale co nam z tego jak wydalismy na prawnikow kupe kasy zeby odzyskac grosze :woman_shrugging:)

5.5 roku, od dziadkow dostanie lego, od Mikolaja dostala maly zestaw klockow magnetycznych, wiec kolcki tym razem odpadaja. Pierwszy raz w zyciu nie mam pomyslu :slight_smile:
W liscie pisala o robocie, ale poza tym co znalazlam pozostale sa takie se, albo wymagaja programowania za pomoca tabletu :smirk:
@asiam1 Tu wiedzialam ze maz dostanie ten bon tylko dostal na poczatku grudnia, a robociki rozeszly sie na BF.
Łoł z pracodawca o wesele? :slight_smile: napiszesz cos wiecej? To musi byc ciekawa historia

Ja lubię kiedy jest dorzucany gratis.Jest to miłe i zarazem ciekawe co możemy dostać

O kurcze, no tak, że przecież przed Świętami idziesz rodzić, gapa ze mnie! :star_struck:
To jeśli życzenia z listu spełnione, to myślę, że będzie zadowolona :smiling_face_with_three_hearts: a w tym roku przez wzgląd na tę wyjątkową sytuację, możesz dać sobie wytchnienie od zadręczania się czy to będzie wystarczająco. Przyniesiesz jej do domku braciszka w tym pięknym okresie Świątecznym,.więc myślę że będzie miała ogrom wrażeń na ten czas i najpiękniejszy prezent 🩵 :baby:t2:

Chyba że jakiś drobiazg “od braciszka”, bo słyszałam że niektórzy tak robią żeby właśnie to starsze dziecko coś otrzymało od nowego członka rodziny jak wróci się ze szpitala :star_struck: ale nie chcę Ci dodatkowo mieszać w głowie z nowymi pomysłami…:face_with_peeking_eye: :sweat_smile:

Ja sie smialam , ze on nam za wesele zaplaci ale ogolnoe to bylo tak , ze byl nam dluzny pieniadze :woman_shrugging: to troche historia o naiwnosci , bo jak nie wyplacil mezowi pieniedzy za wykonana prace a tlumacz to tym , ze xos po drodze poszlo “nie tak” i ze zarqz zaplaci a czlowiek taki glupi i mial nadzieje , ze naprawde zaplaci … a pozniej zawinął manatki :woman_shrugging: a maz dostal bez 2 wyplat , wiec musielismy slrawe rozwiazac w sądzie. A ze bylo tam dosc sporo a my planowalismy slub (dokladnie bylo 6 miesiecy przed naszym slubem) to mowilam , ze to on za ten slub zaplaci a suma sumarum dostaliśmy ochlapy :roll_eyes: