Witamy Maluszki - przełom 2025/2026

Ja to się juz czuje jak na wylocie, w brzuchu w 34 tyg mała miała 2400 g 3cm szyjka i wszystko zamknięte :face_with_peeking_eye: a ja walcze sama ze soba, bo mnie tak już wszystki ciągnie, rwie, boli, naciska…. Nie no tragedia. Tez macie takie super samopoczucie?

U mnie bobas był leniwy i się nie obrócił więc nie miałam takiego naciskania, rwania itd mogłam normalnie odddychac, a bobas był tak ułożony że dopiero po przejściu jakiś 6km odczuwałam to lekkim bólem pleców. A później, w ósmym miesiącu przez 3 tygodnie praktycznie nie mogłam chodzić przez nacisk na nerw i ból rwy kulszowej. Za to w 9 miesiącu czułam się świetnie ;D

Hmmm, chyba tak! :grinning: ale pewnie w następnym msc kilka dziewczyn dołączy więc to się może zmienić, ale jak nie to będzie spora przerwa :grinning:

@Efektdomi biedulaaa, nie pociesze Cię bo u mnie samopoczucie akurat 10/10 i znoszę te ciąże rewelacyjnie :grinning:

1 polubienie

Zazdroszczę Wam, że możecie tak super funkcjonować w ciąży, ja ledwo żyłam i dzięki tabletkom mogłam funkcjonować…

Moja pierwsza ciąża byla bezobjawowa i porod rewelacyjny wiec idac za ciosem zdecydowalismy sie na kolejne i …. Dobrze, ze ta ciaze przechodze gorzeb bo po czyms takim miałabym juz dosyc ciazy​:rofl::rofl: mam nadzieje, ze porod bedzie lzejszy :sweat_smile: a ile Twoj bobas teraz wazy?

1 polubienie

No dlatego idealnie się sprawdza określenie, że każda ciąża jest inna :grinning: jakby mi ktoś dał pewność że każda kolejna taka będzie to mogłabym mieć gromadę dzieci :grinning: tylko jeszcze dajcie mi hajsy na większy dom :sweat_smile:

Ostatania wizytę miałam 9 grudnia - 1750 g :hugs:

2 polubienia

To ja tydzien pozniej bo 15.12 i 2400 :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye: jestem przerażona! Moja pierwsze dziecko miało 3200, na większe sie nie pisze

u nas się szykuje puszek okruszek :hugs::sweat_smile: z początku trochę się nawet tym martwiłam, ale dopóki wszystko mieści się w normie nawet na tych dolnych granicach to jest ok. Kolejna wizytę mam za 2 tyg także zobaczymy ile tam mały przybrał :grinning:
A poprzednie bobo na tym etapie ile miało ? Pamiętasz może ? :grinning:

@Efektdomi ja wizyte mialam 5 grudnia. Mała ułożona główkowo. Szyjka dluga i zamknieta. Waga ok 1500g.
Od poniedzialku tak mnie ciśnie że chwilami chodzenie sprawia ból. Obrócenie sie na łóżku = masakra. Wcsirqj bylo juz lepiej. Dzisiaj na razie w miare.
A gdzie tam do lutego…
W pierwszej ciąży dopiero w 9 miesiącu czulam juz dyskomfort przez duzy brzuch. I lekki ucisk. Nie poczulam co to skurcze w ogole.
Także az sie boje co teraz bedzie dalej.
Kolejna wizyta 30.12. Zobaczymy jak Mala rośnie.

1 polubienie

Jest czego pozazdrościć jak się tak dobrze ciążę przechodzi :smiling_face: jesteś stworzona do dzieci hehe :stuck_out_tongue_winking_eye:

2 polubienia

Własnie nie pamietam…. Ale wiem, że w dzien porodu powiedział mi lekarz 3800 i zaczeli mnie mierzyć i mowią „no zobaczymy, może być problem​:face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:” za to syn miał 3200 wiec powiedziałabym, że spora różnica wagowa :crazy_face:

1 polubienie

Te wagi i te ich błędy to czasem naprawdę są spore różnice! Wydaje Ci się że rodzisz ponad 4kg klocuszka, a tu się okazuje że niecałe 3,5kg :face_with_peeking_eye:
Doooomi, a Ty teraz drugiego synka będziesz miała? Czy córka? :hugs: i ty to jesteś z tych drobniejszych a jak mąż ? Ma po kim ten drugi maluch być większych gabarytów?:muscle:t2::grinning:

No własnie…. Wczesniej drobniutki synek a teraz córka klocuszek :sweat_smile: zawsze wydawało mi sie, że dziewczynki są drobniejsze :sweat_smile: mąż ma 180 cm wzrostu ale jest szczupły, wysportowany, ojcec męża też jest wysoki i raz Pani ginekolog powiedziała mi na badaniu, że widzi długie nogi… mam nadzieje, że stąd ta waga i to tylko dlatego, że będzie dłuższa w nogach :face_with_hand_over_mouth:

Pół kg różnicy to i tak mało , u mnie się pomylił lekarz główny w szpitalu o 1 kg , jeszcze mi mówił że zapas dał :rofl:

Kg to spora różnica :o u mnie prawie identyczna waga była jak z USG :smiley: w środę miałam u ginekologa wizytę i waga była 3300, kolejnego dnia w szpitalu też tyle wyszło, a synek urodził się w waga 3310 :joy: no ale położenie bobasa umożliwiło tak dokładne oszacowanie wagi

@MamusiaNM Gratulacje!:smiling_face_with_three_hearts:
Ja mam teraz chwilę to dam znać. Wyjdziemy ze szpitala po świętach raczej bo synuś ma infekcje i dostał antybiotyk, ale silny chłopak z niego, po 1 nocy dołączył do nas z inkubatora , choć prognozowali że będzie tam dłużej. Więc jestem dzisiaj po pierwszej nocy z dwójką- niewyspana​:see_no_evil: Czekam na męża i będę odsypiać. Lepiej dochodzę do siebie po tej cesarce, nie wiem czy to kwestia znieczulenia, bo teraz byłam w ogólnym. Dziękujemy za miłe słowa od każdej z Was i trzymamy kciuki za kolegów i koleżanki tych na zewnątrz i jeszcze w brzuszkach :heart_eyes: Powiem Wam, że dzięki Bogu że to nie moje pierwsze, bo czuję się dużo lepiej znając się już na rzeczy :sweat_smile:


Pierwsza wspólna sesja, po lewej Maksiu po prawej Michasia :slight_smile:

11 polubień

Gratulacje dzielna mamo :heart::heart: piekne bobasy :heart:

1 polubienie

Oooo jejku jakie dwa male słodziaki :smiling_face_with_three_hearts:🩷🩵🩷🩵🩷🩵 gratulacje jeszcze raz :heart_eyes::heart_eyes::heart_eyes:

1 polubienie

@Mamaprzygod cudne dzieciaczki :heart: Dobrzen że już razem jestescie. Korzystaj i odpoczywaj jak tylko bedzie miał Kto.dogladać Bobasów :heart:

1 polubienie

Ojej, ale podwójne szczęście :smiling_face_with_three_hearts::smiling_face_with_three_hearts::smiling_face_with_three_hearts: Dużo zdrówka dla was i szybkiego powrotu do domu! :heart_eyes: Jak sobie dajesz radę z opieką nad dwójką jednocześnie?

1 polubienie