Witamy Maluszki - przełom 2025/2026

Wiesz najlepiej dawać mu te dwie opcje, bo faktycznie jeśli przyzwyczai się do tego że śpi tylko z Wami, to może być tak że nie będzie chciał inaczej a jednak na drzemkę w ciągu dnia fajnie jak śpi samodzielnie chociażby wtedy :wink: także próbuj go odkładać, pewnie będzie tak że czasem nie uda, czasem się uda, ale ja przynajmniej tak robiłam, że próbowałam a jeśli to nie dawało rady to spaliśmy razem, bo nie chodzi o to by na siłę walczyć, także po prostu były te drzemki tak zwane kontaktowe, ale często też udawało się, że ładnie spał sam w dostawce i z czasem było coraz lepiej, a do teraz w nocy nie raz jak już wstaje nie wiem który raz to biorę go i śpimy razem to się chociaż wyspimy :sweat_smile:

2 polubienia

@karolina27034 myślę że możesz za każdym razem go odkładać i próbować. Możesz go jeszcze otulać ciasno pieluszka muślinowa (bo rożek za ciepły) i wtedy będąc ciasno otulony może też spać sam nie mając poczucia że Cię nie ma obok. Będzie się czuł jak w brzuszku. Mi też położna mówiła żeby bobas leżał tam gdzie my przebywamy bo maluchy wyczuwają że ktoś jest lub go nie ma

1 polubienie

Myślę że z czasem się dogadamy :face_holding_back_tears: te noce wcale nie są takie złe , tu trochę pospał w dostawce tu na mnie i tak w koło :sunglasses:

3 polubienia

Myślę że tak jak pisze @Mamii to najlepsza wersja, bo z czasem będziesz mogła świadomie wybrać czy dzidzia śpi sama czy z Tobą :wink:
Ja się bałam żeby spała z nami i teraz tylko jak sama potrzebuję drzemki a nie wiem na ile by się udało odkładanie to biorę ją do siebie :see_no_evil:

1 polubienie

Napewno wypracujecie rutynę i schemat postępowania tylk ona to potrzeba trochę czasu :wink:

3 polubienia

To najczęściej tak to wygląda, że śpi maluch trochę sam, trochę z mamą, trochę na mamie :smiling_face_with_three_hearts: :sweat_smile:

1 polubienie

Jakie to jest super jak śpi na mnie :face_holding_back_tears:

1 polubienie

Jejku piękna sprawa to jest. Jak był taki mini mini to już wgl ale teraz też jest super. Wiesz że u Ciebie czuję się najbezpieczniej

Od razu się wlansie uspokaja jak go biorę :face_holding_back_tears: oby te chwile trwały jak najdłużej :face_holding_back_tears:

2 polubienia

Oby jak najdłużej . Ja miałam wrażanie, że pierwszy miesiąc bardzo długo trwał , a jak minął to teraz już drugi tak mi szybko zleciał i zanim się obejrzę będzie trzeci.

2 polubienia

Na początku tak jest a potem będziesz chciała odłożyć by coś zrobić :sweat_smile::rofl::joy: ale też człowiek się przyzwyczaja

3 polubienia

Tak! Strasznie trudne jest zdecydowanie co wybrać :see_no_evil:

A ktoś wie co u @Magdallenka0897, bo ostatnio co prawda jestem na tu mniej, ale nie widzę, a termin się zbliża? :stuck_out_tongue:

Też się właśnie zastanawiam bo ostatnio cisza!

Czekamy jeszcze na Jakieś lipcowe maluszki?

@Magdallenka0897 wlansie ma termin na 20 lipca :face_holding_back_tears: ciekawe jak tam u niej :face_holding_back_tears:
@magdap_96 jeszcze @chloria :face_holding_back_tears:

2 polubienia

@chloria chyba ma termin na początek sierpnia coś mi się kojarzy :star_struck: ale przyspieszyć się też zawsze może więc czekamy na pewno na te dwa Bobaski :heart_eyes::heart_eyes::grinning::baby:t2:

2 polubienia

Ja jeszcze w dwupaku :raising_hand_woman:t2:
Ale mało mnie tu, wiem :face_with_peeking_eye:

Z nogi zdjęli mi gips i założyli orteze (na czas porodu będzie orteza) - rtg nogi dopiero po porodzie będzie robione. Moja ginekolog powiedziała, że jest już końcówka i jednak to są promieniowania itd.

A poród mogę mieć SN - nie ma przeciwwskazań. Wszytko zależy jak będę się czuć z noga - w razie czego CC też mogę mieć. Dzidzia już jest gotowa do wyjścia, jest na dole itd - tylko szyjka jeszcze się nie skróciła :innocent:

Zaczęłam stosować 6 daktyli dziennie :grinning:

Mam nadzieję że do końca lipca wszytko się rozwiąże, bo coraz ciężej mi. Całe ciało mnie boli, a dziś w nocy doszedł jeszcze ból kręgosłupa :smiling_face_with_tear:

8 polubień

No niestety końcówka sama z siebie jest ciężka A ty masz jeszcze obciążenie w postaci nogi

Jeszcze ja cały czas w ruchu, rozjazdach itd byłam. A od 2,5 tygodnia zaległam na kanapie :smiling_face_with_tear:

Ojeny , nie zazdroszczę Ci mieć coś na nodze przy porodzie :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:
Uuu ciekawe czy daktyle coś poradzą :heart_eyes:

1 polubienie