Przy okazji “wlosingu” okolo raz na tydzien . Czasem dwa razy. Zawsze jak mialam wiecej czasu to sobie wcieralam. Wazny jest tez masaz glowy , opiszkami palcow delikatne okrezne ruchy do pobudzenia skalpu
Tak właśnie też to słyszałam , że to bardzo ważne jest . A co ile myjesz włosy?
Lato codziennie , bo jednak kurz, pot i w ogole nam wrazenie ,ze wlosy szybciej są "nieświeze "
Za to zima co 2 dzień chyba ,ze wypadnie jakas okazja , gdzie no trzeba wygladac to wtedy nie ma tej zasady
i tak samo jak czuje juz wieczorem , ze jednak nie dadza rady doczekac nastepnego dnia to tez wtedy ich na sile nie trzymam.
Jeju chciałabym co drugi dzień, u mnie one na drugi dzień są nieznośne - jak siano i jeszcze widać , że są już tłuste
Czasami ratuje sie suchym szamponem. Ale mi pasuje tylko 1 firma , reszta mi psuje wlosy zamiast pomagac.
Ta firma nigdy mnie nie zawiodla
Ja jak nie musiałam nigdzie wychodzić to nie myłam tak często i teraz dzięki temu doprowadziłam że mogę myć co dwa dni i nie przetłuszczają mi się tak mocno
A ja go właśnie też kiedyś używałam, ale jak byłam u trycholog to powiedziała , ze to najgorsze co może być.l, można używać raz na jakiś czas ale nie często i już więcej tego nie kupiłam . @Nadzianii u mnie to nie działa , one się i tak robią tłuste
Ja też potrzebowałam więcej czasu aby dojść do tego aby nie myć codziennie .
Tak tak oczywiscie , ze nie codziennie, ja sie tym podratowuje gdy naprawde potrzebuje .
też używam tego suchego szamponu, ale to już naprawdę w nagłych sytuacjach.
Ale ja też próbowałam dluuugo @Lalka @asiam1 no trzeba na prawdę w nagłych sytuacjach bo szkoda włosów
Ja to nawet nie lubię tych suchych szamponów gorzej się po nich czuję po jak przed ![]()
Ja zauważyłam, że też skóra się wysusza
Od nadmiaru to słyszałam że robi się łupież.
Nigdy nie mialam problemow przez suchy szampon. Oczywiscie kazda z nas jest inna . Nie uzywam zbyt czesto , ale zawsze go mam pod reka na w razie “w” . Oczywiscie tez sie nacielam na taki ktory mi nie pasowal , na gorze wyslalam jedyna firme ktora nie robila mi z wlosow sztywnych drutow tylko faktycznke przywracała pozorna swiezosc . Oczywiscie nie namawiam , wiem ,ze tam szalu w skladzie nie ma .
to swoja drogą ale tez nie każdy moze je uzywac
ja raz uzylam to nie dosc ze wygladaly na tluste to jeszcze skora swedziala i pozniej dlugi czas z lupiezem walczylam
ale wtedy tez dużo kosmetykow zle dzialalo i wlasnie w ten sposób nawwt po odzywkach czy szamponach kończylo sie lupiezem
ciąża cos zadziałała hormonalnie ze chwile bylo lepiej a pozniej znow zmiana kosmetyków
Zgadzam się z tobą że tej formy to jest najlepszy i dobry do własnej nagłych sytuacji
też czasem używam, zawsze na wakacje biorę taka mini wersję i zużywam własnie w okresie letnim głównie gdy potrzbeuje je trochę odświeżyć, u mnie to jest maks następny dzień. Zdecydowanie trzeba pamiętać że powinno to być alternatywą bo faktycznie może wysuszać czy powodować łupież, wartobpo prostu go później wieczorem zmyć ![]()
Dla mnie one są gorzej po tym brudne jak przed użyciem ![]()
Możliwe też że nie trafiłam na swój produkt , ale mi niestety żaden nigdy nie spasował . ![]()
moje wlosy suchego tez na ten moment nie zaakceptowały żadnego ale z wymianą odzywek i szamponow póki co polubily sie
