Wszawica - przykra pamiątka ze szpitala

jak dobrze ze nie zaraziłam sie w szpitalu wszawica

w moim szpitalu była tyle co dezynfekcja oddziału,mam nadzieje że nikt do czasu mojego porodu nic nie przyniesie

Nie wyobrażam sobie tego,pamiątka straszna

nigdy nie spodziewałabym się takiej niespodzianki:-)

Mnie a szczescie nie dopadly

słyszałam,ale na szczescie nigdy mnie nie spotkały, wiem jednak że to nie ma reguły i trzeba uważać w szpitalach i innym miejscach

Ja mialam w podstawowce

No nie chciałbym tego złapać

jeszcze za mala ale trzeba pamietac aby jak najszybciej leczyc

mam nadzieję że mnie to nie spotka

Oj i ja kiedyś miałam styczność z tymi stworzonkami. Są wyjątkowo trudne do wyplenienia. To coś okropnego zwłaszcza przy długich włosach. Współczuję autorce. Przy wszach trzeba reagować dość szybko.

Ojej a co to takiego?!

ja bym nie chciała złapać

wszy to dopiero utrapienie ;/

w tych czasach ciężko sobie to wyobrazić

w dużych placówkach jest bardzo prawdopodobne złapanie takich rzeczy

Latwo się tym zarazic

Nie wyobrażam sobie żebym dostała wszawicy w szpitalu to dla mnie po prostu jakaś patologia

ciezko to wyobrazic sobie w dzisiejszych czasach

Chciałbym tego uniknąć