Ja miałam jeszcze takie małe chrostki na głowie przez te mokre włosy
Nawet trzeba przed myciem bo mokre włosy dużo łatwiej się łamią i kruszą niż suche
skóra głowy się łuszczy , może tez powstać grzybica skory głowy przez wolne schnięcie
Teraz już tego pilnuje i nie chodzę z mokra glowa ![]()
Mnie od mokrych włosów zaczynała swędzieć trochę głowa, jak zaczęłam suszyć to problem zniknął
I te szampony oczyszczające też są super
Też tak miałam, aż mnie trycholog uświadomiła że to przez to , że nie suszę włosów
Są też inne ich rodzaje, ja kupuje co jakiś czas inny
Odrobinę pomagają mi delikatne szampony np onlybio. Biorę też witaminy dla mam karmiących. Myślę że to co ma wypaść to wypadnie i tak…
Tak szampony najlepiej zmieniać aby skóra też się nie przyzwyczaiła
Tak tylko trzeba na nie uważać nie za często
Ja polecam zestaw Dermz HairLXR
Po regularnym stosowaniu naprawdę widać różnicę ![]()
Dookładnie taaaak
![]()
Dokładnie, trycholog mówiła mi też, żeby myć włosy przez dwa dni jednym szamponem, a przez kolejne dwa dni innym na zmianę
Ja mam właśnie jeden delikatny, praktycznie bez chemii i myję nim 3 dni, a później jeden raz takim mocniejszym.
Fajne są kosmetyki od Soflow, yope i anven ![]()
I najważniejsze to myć skórę głowy a nie włosy
Dokładnie! I takimi masującymi ruchami, to wtedy też trochę stymuluje do wzrostu. Nie szarpać, nie bawić się włosami, nie czesać po 50 razy w ciągu dnia.
Masaż to świetna sprawa i dla krążenia, i dla kondycji skóry głowy
Tak po za tym jeszcze najgorsze co można robić to myć włosy przed snem i kłaść się z mokrymi. To ultra niszczy włosy.
Też kiedyś tak robiłam i włosy strasznie na tym cierpiały teraz staram się tego unikać za wszelką cenę.