Zachcianki w ciąży

Ja od urodzenia w domu, mąż w bloku ale na wsi, więc też inaczej niż w typowym bloku. Teraz mieszkamy w domu i on się już całkiem przyzwyczaił, mówi, że w mieszkaniu by nie było tej swobody. Jeszcze my tu tak jesteśmy oddaleni od drogi, mieszkamy w polu, bezpośrednio za płotem nie ma sąsiada, są trochę dalej także spokój jest, można robić co się chce.

dla mnie najgorsze było w bloku to, że mieszkali nad naszym mieszkaniem starsi ludzie.. w dzień był spokój, ale uaktywniali się w nocy. miałam wrażenie cały czas, że ktoś chodzi mi po mieszkaniu.

oj to diwne ze w nocy starsi sie uaktywniaja...

u nas nas pod nami starszy głuchy pan

juz o 4 wstawał i wlaczal tv

ale to tak gloso ze ja wszystko słyszałam jak by to było u mnie to sama bym przyciszyła a to Pietro nizej :L

Kasia starsi ludzie nie mogą spać niestety:D

To u mnie znowu odwrotnie. Mąż całe życie mieszkał w domu i od razu mi zapowiedział że on chce iść mieszkać w bloku bo nie ma zamiaru chodzić do pieca żeby zimą było ciepło w domu, nie będzie kosił trawy bo tego nie lubi a o dbanie o ogródek to już w ogóle. Także gdybyśmy się kiedyś zdecydowali wybudować to na bank ogrzewanie jakieś gazowe czy inne bez roboty. Brak zielonego placu tylko wszystko wybrukowane... No chyba że nas na ogrodnika będzie stać hahaha :D. A że ja całe życie w mieszkaniu mieszkałam (kamienica) to mi to różnicy nie robi bo jestem przyzwyczajona. 

Madzia 1991 my tez z tych Wygodnych dlatego dzialeczka malutka 40 minut skoszone a I tak sie nie chce:) Ogrzewania na wegiel groszel tez nie Bralismy pod uwage. Zrobilismy rozprowadzenie ciepla kominka tylko kominka brak Bo wiekszosc znajomych tez ma tylko kominki z funkcja ozdobna Bo jednak O wszystko trzeba dbac stad z jednej fajnie byloby by posiedziec przy rozpalonym kominku z drugiej juz wiemy ze to kolejny Obowiazek

Madzia a ja z mężem podchodzimy z wioski ja mieszkalam w domu a on w bloku z działkami i na tą chwilę mieszkamy w bloku bez działki ale chcielibyśmy mieć kawałek swojej zieleni i dom a teraz fotowoltaike się robi 

Ja od dziecka w domu ale mam porównanie bo już w dorosłości wynajmowałam kilka lat mieszkanie . Teraz wróciłam do domu i zdecydowanie wolę dom. Nie potrafiła bym w dłużej perspektywie odnaleźć się w bloku. Mieszkałam tak 4 lata i cieszę się że teraz znowu dom bo się męczyłam po prostu 

zołza no własnie ta swoboda w domu jest,sasiedzi są ale nie ingerują w nasze życie

Madzia no sa tez tacy ludzie którzy po pracy chcą mieć wolne a że tobie tez to odpowiada to najwazniejsze...

MamaRoz jak sie mysli o domku to zawsze w planach jest ten kominek swieta w glowie a potem jakmsie okazuje to jest palony raz w roku  albo sie z niego wlasnie rezygnuje;) mi to sie podoba na zdjeciach juz widze ta usmolona podloge i jazde na szmacie ;) 

Właśnie fajnie to na zdjęciach wyglada ale ile roboty i syfu przy tym na codzień to głowa mała :(

jeszcze jako panna mieszkałam w mieszkaniu moich dziadków 

w którym nie było ogrzewania 

tylko kominek w moim pokoju 

to była tragedia żeby zagrzac ten pokój łazienkę żeby się paliło i nie zgasło a wtedy czasu nie było żeby siedzisc w domu 😂

Mi też kominek się zawsze marzył ale w domu rodzinnym miałam piec i wiem właśnie ile było z tym roboty zawsze

Kto mial stycznosc to wie czym to pachnie;)

Aniss dokładnie z tym kominkiem to prawda zawsze mi się marzył ale do  marzean trzeba sięgać daleko więc mam nadzieję że jeszcze się spełnią

my kupilismy biokominek, stojacy wyglada jak normalny.

uzyty byl moze z 2 razy...

Ja się nawet na chomika nie chce zgodzić bo wiem ze ja bym to musiała sprzątać 😂😂 

a ja lubię mieć czysto zawsze 

Nati marzenia sa po to... aby je realizowac ;) 

 

Kasia chomika ?

Kurde ja hym sie zgodzila najlepszy zwierzak malo zachodu z nim dżungalskie najlepsze ;) 

Chomiki jak mają sloik to traktuja go jak wc tylko tam sikaja ;) jedyny minus krotko zyja ;( 

Tak samo z psem. Przepdokoj jasne płytki zdaje sobie sprawę że najwięcej brudu z psa.... To samo sierść.. Bez niego ile było by czyściej.... Jaki obowiązek druga rzecz ale jednak bym nie zrezygnowała z psa chociaż wiem że drugiego mieć nie będę. Kupie dziecku na pocieszenie świnkę morską

Aniss a weź miałam chomika za dziecka, ale one żyją w nocy i tak hałasował , że spać się z nim nie dało ;/ jeszcze jak uciekł to do kabli. 

Jak dla mnie jednak trochę wymagający zwierzak bo nocny i za głośny :D bynajmniej ten mój był taki ,że w nocy musiał w łazience żyć