@karolina27034 hmm. Narazie będzie po porodzie do końca roku .Jeszcze będzie tam pracował ale już nie długo . Myśli żeby coś tutaj sobie ogranac.zeby być na miejscu … dla mnie też będzie lżej. Narazie muszę sobie jakoś poradzić , mam dużą rodzinę myślę że będą mnie odwiedzać ![]()
No właśnie , troche was jest to każdy trochę pomoże ![]()
![]()
.Na początku napewno ktoś będzie bo w odwiedziny .
Narazie nie przeżywam , mamy jeszcze czas .
A mąż to zawsze inne wsparcie niż rodzina
a to fajnie spędzicie wspólnie święta już we 3 ![]()
ja sie tak nie mogę doczekać tych świąt ![]()
@karolina27034 tak masz rację ale no taką pracę ma , ważne że będą zmiany . Gdyby nie synek to pewnie dalej pracowałby tam a tak to przynajmniej już inaczej mysli .
Też nie mogę się doczekać świąt
. Ciekawe jak to będzie
teraz to już taka pełna rodzina i święta inne ![]()
@karolina27034 zgadzam się, bo mąż to dla dzidzi jednak tata ![]()
u nas mała ostatnio gorzej zasypia to tatuś daje radę najlepiej ją uspokoić i uśpić ![]()
@paola.4 trzymam kciuki żeby udało się znaleźć coś na miejscu dość sprawnie ![]()
Powiem tak do jakiegoś czwartego piątego No w dobrych porywach 6 miesiąca życia pod tym względem jest łatwiej potem jak zaczyna kombinować i się przemieszczać to oczy dookoła głowy i są momenty że nie ma czasu patrzeć na telefon
Gdzieś pominęłam, mąż siedzi za granicą ciągle ? Czy zjeżdża do jakieś czas ? ![]()
@AnetteSo domyślam się że na początku to śpi i je. Wiadomo im starszy tym będzie nam gorzej , jak dla mnie tel nie jest najważniejszy , da się przeżyć bez częstego używania . Będziemy się skupiać na synku , tym bardziej że to dla nas nowosc .Teraz korzystam po póki mogę
później też będzie chwila jak będzie spał ![]()
![]()
@Mamaprzygod tak pracuje za granicą ale zjeżdża co miesiąc , na stałe nie puscila bym go tam . Chyba że razem to inna sprawa . Ale ja wolę jakoś tutaj na miejscu być . Na początku ciężko było tak na odległość ale da się przyzwyczaić. Ważne że jest zmiana i wraca . ![]()
![]()
@BeataSt napewno znajdzie , mężczyzną jest dużo łatwiej tym bardziej że jakieś doświadczenia ma w różnych dziedzinach i nawet bez też znalazłby coś . ![]()
![]()
No to faktycznie będziesz bywała sama. Ale powiem Ci że jak wypracujesz rutynę to się przyzwyczaisz i dasz radę ale warto mieć kogoś do pomocy żeby czasem przejął bobasa a ty żebyś mogła się przespać czy odpocząć lub zjeść
Hihihi wiem coś o tym ![]()
![]()
@MamaMalychStopek o to właśnie chodzi czy nawet spokojnie się wykąpać , ale jeżeli sobie to jakoś wypracuje to sam sobie radę i nawet z tym
najbardziej chce żeby był przy kompieli malucha na początku bo panicznie się boje . ![]()
Ogólnie dalej przerażona jestem ale już nie tak , ta grupa dużo dała takiego spokoju , jest tyle informacji ![]()
Spokojnie, jak już zobaczysz malucha to będziesz wiedziała co robić. Ja kąpieli też się bałam i czekaliśmy na położna środowiskowa właśnie by nam pokazała jak małego trzymać i kąpać. I jak ktoś to pokaże na dziecku to potem już jest spoko
jak mąż chodził do pracy też musiałam znaleźć sposób na zjedzenie czy ubikację albo kąpiele. Chodź czasem są sytuacje że jednak nawet pomimo wypracowanych rzeczy będzie ci potrzebny ktoś do pomocy byś mogła coś na spokojnie zrobić
Ja oprócz kąpieli najbardziej obawiam się że zacznie mi w nocy gorączkować
i że nie będę umiała mu pomóc
U nas pierwsza kąpiel i obcinanie pazurków była z położną
a wyszliśmy w pt popołudniu to położna byla w poniedziałek u nas wiec przez week zakładalam ochronne rękawiczki maluchowi , potem drugi raz też obcinała położna pazurki bo jeszcze się bałam - to całkiem naturalne , że masz obawy i powiem Ci , że dobrze bo to też mówi , że bedziesz troskliwą i opiekuńczą mamą ![]()
![]()
![]()
Dasz radę, intuicja mamy dobrze działa
u nas jak nam mały w pierwsza noc w domu zaczął przeraźliwie płakać to mąż chciał dzwonić po pogotowie
a dziecko po prostu płakało bo czasem noworodki płaczą - po prostu ![]()
![]()
Pocieszające
jak coś to będę pytać na grupie ![]()
@MamaMalychStopek wiadomo ale wszystko przyjdzie z czasem . A z tą kąpielą mam obawy bo u siostry tak strasznie mała płakała jak ja kąpali nie dawali we dwoje sobie rady . A teraz spokojnie ma 2 latka i uwielbia
także chyba się przestraszyła jak była noworodkiem .
@karolina27034 też o tym myślałam . Mam jeszcze tyle czasu a już myślę na zapas ![]()
Bez paniki jakoś to będzie . O właśnie jak coś jest grupa , można o wszystko zapytać. ![]()
Chyba najgorzej jak płacze i nie wiadomo co mu jest ![]()
![]()
Dokładnie , kobiety mają tendencję do martwienia się na zapas ![]()
Dobrze że grupa jest czynna 24h/ na dobę ![]()
![]()
Takk jesteśmy tutaj niczym SOR ![]()
![]()
Sama mam że na wyrost się martwie zupełnie niepotrzebnie , jestem przeciwieństwem mojego mena ![]()
![]()