Zamrażanie mleka

Też mi się wydaje, że najbardziej tutaj chodzi o próchnicę

Pamiętam, że też mroziłam ale córka nie chciała pić. Finalnie wylądowało w kąpieli :slight_smile:

Kiedyś nie byłam tego świadoma że tak można teraz też bym to tak wykorzystała

Pewnie najlepiej smakowało świeże :grin:

Ja też nie byłam świadoma :face_with_peeking_eye:

Mrożenie raczej nie zmienia za dużo chociaż nie wiem

No właśnie wydawało by się że tak, ale serio to mleko dziwne

5 polubień

Ooo widzisz tu masz dużo info.

A tak to ja mroziłam ale musiałam wyrzucić bo juz było za długo. A tak to na bieżąco odciągałam i dawałam plus miałam w lodowce inw ciągu 24 h czy 48 h zużywałam.

Ale dlaczego ? Nie spotkałam się nigdy z tym żeby nie można było . Nawet chyba są smoczki do butelek z szybszym przelotem to „ Y”

Ale to chodzi o te kaszki takie z proszku gotowe. Że u nie robić do butelki. Te z Nestle o ile sama za nimi nie przepadam saebardziej mleczne niż kaszkowe. To takie zagęszczone mleko a nie podaje się kaszek w butelce bo to chodzi o to że inaczej leci i dziecko musi inaczej układać język i wszystko żeby tą kaszkę pociągnąć dlatego jest to nie zdrowe

Ja jeszcze malucha mam w brzuchu, więc nie mam własnych doświadczeń z mrożeniem mleka, ale sporo czytałam o tym, bo też się przygotowuję na odciąganie i robienie zapasów i z tego co wiem, u niektórych mam po rozmrożeniu mleko faktycznie tak jak piszesz mam trochę dziwny zapach albo smak, ale jest to spowodowane lipaza czy jakoś tak - wybacz ale się mało na tych nazwach specjalistycznych znam :sweat_smile: jednak mimo tego wsyztskiego mleko nadal jest dobre i bezpieczne

Kiedyś szybko dawało się kaszki i kleiki, że są bardziej sycące i na noc to wtedy dziecko lepiej śpi. Teraz mówią że do 6 miesiąca tylko mleko, bo to dla dziecka najlepsze. Chodzi o gęstość pokarmową. A po 6 rozszerzanie diety. I posiłki mają być kaloryczne. A taka kaszka ma mało kalorii, i dziecko się nia “zapcha” a nie dostarczy tyle składników odżywczych co samo mleko. Ale wiadomo każdy podaje co i jak uważa

Jestem kpi więc Ci podpowiem to i owo :grin: podczas mrożenia wytwarza się lipaza dlatego ma taki specyficzny mydlany bądź rybi zapach. Nie bój się bo takie mleko dalej jest bezpieczne i wartościowe dla twojego dziecka. Pamiętaj żeby przed mrożeniem najpierw schłodzić w lodówce i mrozić jak najświeższe mleko. Można do 24h ale ja świeżo odciągnięte schładzam i mrożę. Niektóre dzieci nie akceptują rozmrażanego mleka więc zanim zaczęłam mrozić zapasy podałam mu kilka razy takie mleko i na szczęście dla mojego to żadna różnica i nie widzę żeby bolał go brzuszek. Jeśli dziecku mniej smakuje to niektórzy dolewają trochę świeżego mleka do tego rozmrożonego przed podaniem

1 polubienie

Aaaaa i mam taki tip jeśli nie wiesz jak pachnie zepsute mleko. Zostaw sobie swoje mleko na 2 dni gdzies. Jak powąchasz to już nigdy nie będziesz mieć wątpliwości :grinning: polecam grupę na Facebooku Mamy ściągające mleko KPI

@karcia a nawet jak się da specjalny smoczek o przepływie kaszka to nie można podawać w butelce?

Specjalistą nie jestem ale słyszałam że nie bo to jakoś zaburza odczucie sytości czy coś i dziecko może być przejedzone i może go boleć brzuch i to też chodzi o cukier w tych kaszkach że jak je łyżeczka to jest inaczej a butelką inaczej. No trzeba by się zagłębić w temat. Powiem wam szczerze że ja kupiłam ten smoczek do kaszki z tommee tippee chyba takie jak Y ale jak ja sama to spróbowałam to zrezygnowałam. Sama myślałam że się zadlawie a co dopiero dziecko więc coś w tym chyba jest

1 polubienie

Ja miałam z lovi i córka piła pamiętam jak była mała.

Jak kiedyś spróbowałam to nie było kwaśne a właśnie dziwne w smaku że nie mogłam go przełknąć…

Jeśli nie jest kwaśne, to spokojnie to tylko ten dziwny smak od tej tak zwanej lipazy, mleko nadal dobre :blush: