Złe samopoczucie po pobraniu krwi

Ja otym nie wiedziałam 

Wiadomo każdy człowiek inaczej przechodzi. Ja na przykład po pobraniu krwi staram się tak zaplanować obiad żeby było danie z buraków, albo inne dużo witaminowe. Bo po pobraniu czuję się osłabiona, a później jak coś fajnego i bogato witaminowego zjem to czuję się lepiej

Ja mam tak że po pobieraniu po południu mam spadek mocy i muszę się przespać bo inaczej nie dam rady funkcjonować 

Ja nie czułam spadku mocy, ale u mnie najwiekszy problem to pobranie tej krwi;/

ja jak byłam młodsza to cały dzień przeżywałam pobór krwi ;) a potem drugi dzień ze mi ja pobrali;) hehe i nie wiem jak u was ale u mnie to siedziało w głowie ;) obecnie pobierają krew a ja traktuje to jako normalną rzecz jak wypicie porannej herbaty;) trzeba wykonać i już nie ma co sobie głowy zawszątać;) 

Ja mam koleżankę która mdleje nawet jak czyta i jest wzmianka o pobraniu krwi :P 

Ja po pobraniu krwi też się zazwyczaj słabo czuję. Nie lubię widoku krwi, zawsze odwracam głowę jak mi pobierają krew, raz jak spojrzałam to aż mi się słabo prawie zrobiło. Ale mimo strachu przed ciążą starałam się raz w roku oddać krew w krwiodawstwie. 

Przede mną teraz glukoza aż się boje ostatnio było w porządku ale teraz mam odrzut na słodkie i tego właśnie się boje ze mi nie podejdzie ale wzięłam sobie cytrynowa w razie w ;) 

Ja się właśnie przyzwyczaiłam tak jak Aniss piszesz w ciąży, .że trzeba to wykonać i już nie ma innego wyjścia:D raz pobrały lepiej raz gorzej, ale jakoś się przeżyło:D

Ja od kiedy daje sobie zastrzyki sama to też inaczej patrzę na to że trzeba pobrać krew nie mam już takiego nerwa jak kiedyś 

chyba w ciazy to juz wszystko jedno;) tyle razy pobierają tą krew że nie ma co sie zbednie stresować;) co tam pobór krwi jak poród przed nami;D

Zależy czasami można trafić na kogoś kto nie ma kompletnie wyczucia i wtedy to nic przyjemnego chodzić do takiej osoby ;/ ja mam właśnie zle doświadczenie jeśli chodzi o pobieranie krwi niestety przez takie osoby ale teraz chodzę w jedno miejsce , zawsze prywatnie na badania i jestem super zadowlona wszystko wytłumaczy , ma podejście przede wszystkim nikt nikogo nie pogania 

to tak samo jak wizyty u ginekologa, po tylu jest już wszystko jedno czy to kobieta czy mężczyzna;D

Mi się wydaje mimo wszystko że faceci mają lepsze podejście i są zdecydowanie delikatniejsi 

Początkowo chodziłam tylko do kobiet przed porodem po porodzie na oddziale byli sami lekarze ginekolodzy więc to już obojętne było 

Dokładnie, ja też zawsze do kobiety chodziłam a potem wszystko w ciąży się zmieniło :) 

Mi po porodzie było obojętne już kto mnie ogląda byle by przestało boleć 😀

Hehe też dobre podejście :) 

hahaha fakt jak kobieta w ciązy trafia do szpitala to jest juz wszystko jedno;) przyznam że po drugim porodzie leżac wczesniej na patologi to też takie badania stają sie jak badania ręki czy nogi;)

Ja pierwszy stres przeżyłam leżąc przed cesarka pierwszą kiedy byli sami lekarze na oddziale a ja chodziłam całą ciążę do Pani ginekolog