ja juz czuje ze moje zycie sie zminilo i to na plus, bardzo pragnelam tego dziecka i nie moge sie doczekac kiedy je przytule!!!![]()
życie kobiety w ciąży to ciągła huśtawka nastrojów ale po ciąży wcale nie jest lepiej ciągłe pytana czy robimy dobrze ale ważne to wierzyć w swoją intuicję:)
bardzo i się podoba ostatnie zdanie z tej porady, to wszystko prawda ja tak teraz czuję i mam nadzieje że tak będzie jak moje maleństwo przyjdzie na świat
W ciąży bywam nie do wytrzymania…
Ja w czasie obu ciąż bardzo się wyciszyłam, byłam spokojna, trudno było mnie zdenerwować. Zrobiłam się też bardziej wrażliwa, rozczulałam się prawie na każdym filmie.
nie miałam wahań nastrojów. jedyne czarne mysli dotyczyły mojego dziecka poniewaz ciaza była zagrozona.
mi hormony ostatnio bardzo wariują, łatwo się denerwuję i jestem wrażliwsza emocjonalnie, szybko się rozczulam, na pewno jest to męczące dla najbliższych
mnie w ciązy było bardzo trudno zdenerwowac do wszaystkiego podchodzilam na luzie czasami az za bardzo
trzeba byc bardziej spokojna i opanowaną
ja to zależało od chwili … raz do rany przyłóż a raz mało wszystkich nie zjadłam
niestety kobieta ztymi zmianmi pozostaje sama i sama musi się z tym uporac nikt znas tych zmian niezakceptuje jak same tego niezrobimy dajmy sobie troche czasu
No gdy u mnie zaczeło sie nie układać po porodzie stwierdziłam że coś ze mną jest nie tak tak wiec bardziej próbowałam nad sobą panować . Jest to bardzo trudne ale powoli daje efekty.
chyba każda z nas w pewnym momencie miała chwile załamania
od kiedy zaszlam w ciaze moj swiatopoglad sie zmienil teraz czuje sie odpowiedzialna za siebie i ta mala istotke ktora wlasnie pieknie spi ze swoim misiem
Odpowiedzialność na pewno większą się czuje ale huśtawki hormonalne też dawały się we znaki.
ja o mala dlugo sie staralam jedynie czego sie balam zeby sie chora nie urodzila a tak pozatym niczym sie nie przejmowalam
a ja myslałam: "o rany jak ja sobie poradze "
chyba każda z nas miała takie myśli
Ja nie zastanawiałam sie jak sobie poradze lecz rozmyślałam nad tym aby dziecko było zdrowe. Tyle chorób mamy w dzisiejszych czasach.
Ja tez jakoś się nad tym nie zastanawiałam stwierdziłam, że nie mam wyjścia i muszę dać radę.