ja czasami też mam jakieś złe myśli, ale bardzo ważne jest dla mnie wsparcie męża, od razu mi przechodzi
każda matka boi się o zdrowie dziecka
Każdą mamę ogarnia strach że coś może stac sie jej dziecku
po narodzinach przechodzimy nirmalne pranie muzgu
ja pranie mózgu miałąm już w ciąży
ja tak samo bałam się czy z małym będzie wszystko dobrze
te wszystkie obawy mijaja jak tylko pojawi sie dzidizus na swiecie,w momecie jak juz sie widzi dziecko i trzyma je w rekach strach mija i zostaje tylko radosc
zgadzam się, a jeszcze jak lekarz powie, że dziecko jest zdrowe to już zupełnie ulatuje strach
TO prawda . Ja tylko czekałam na informacje o zdrówku dziecka.
oj nie kazdemu mija starch jak dziecko sie urodzi znam takie panikary ktore jeszcze gorzej mialy po urodzeniu dziecka…
mnie nie przerażała opieka nad niemowlakiem, nie mogłam się już doczekać kiedy będę mogła synka tulić, karmić, przebierać
Ja się trochę obawiałam jak sobie poradzę w nowej roli, jak to wszystko pogodzę.
Ja sie tego nie bałam bo wiedzialam że dam rade. Bałam sie jednak że coś podczas porodu może wyjść nie tak. Z tego też powodu prosilam męża aby ze mną był.
mnie tez to nie przerazalo… ale balam sie o dziecko zeby urodzilo sie zdrowe
ja też myślałam o dziecku
przy pierwszym dziecku byłam bardzo optymistycznie nastawiona ale przy trzeciej ciąży bardzo się obawiałam bałam się co stanie się z dziećmi jak by mnie zabrakło na szczęście wszystko było ok a teraz jesteśmy bardzo szczęśliwi ![]()
ja takie myśli miałam przy pierwszym dziecku. Ciekawe jakie teraz bede miała myśli jak trafie na porodówke.
na poczatku ciazy przerazalo mnie bycie mama balam sie ze zrobie malej krzywde a teraz bez niej nie potrafilabym zyc
ja dzieki przemilej opiece po porodzie w szpitalu malo nie dostalam depresji, zero wsparcia i jeszcze polozne nas obgadywaly miedzy soba
niestety są położne które zamiast pomóc krzyczą że skoro jest dziecko to powinno się to czy tamto umieć zrobić a potem plotkują między sobą kto jak się dzieckiem zajmuje