Zniżki, promocje, rabaty

Oo i się w końcu doczekałaś! :grinning:

@Magdallenka0897 u mnie na wsi nie ma żadnej, ale do miasta obok mam 3,5 km na piechotę i tam jest jedna - fajnie wyposażona więc nie mam co narzekać :grinning: a ogólnie we Wrocławiu do którego mam 5km jest ich mnóstwo :sweat_smile::grinning:

1 polubienie

U mnie tez niema jest dino , do biedronki mam jakiej 8 km wiec tez nie jest zle , ale czekam az wybuduja u nas biedronke bede stalym bywalcem :rofl:

Ja potrzebuje dino u mnie w miescie , co prawda jest w wiosce obok jakies 8 km od nas wiec nie ma tragedii ale jednak bym chciala tutaj :sweat_smile: biedronki mamy 4 , jedna jest taka wyjatkowa bo byla otwatta nawet w wigilię i jest mega wyposazona

1 polubienie

Oo akurat mi się kończą , lubię te promocje dużo teraz takich na pampersy kiedyś tyle nie było trzeba było długo czekać na dobre okazje

Nom w dino jest całkiem tanio :slight_smile: no u to polski sklep :stuck_out_tongue:

A wiecie jak jest z dino z pierwszeństw w kolejce w ciąży i z małym dzieckiem ? Czy mają w polityce że muszą wpuszczać czy to raczej dobra wola kasjera ? Ostatnio pytałam to najpierw kasjerka powiedziała że nie, a później jak powiedziałam że chodzi o 2 miesięczne dziecko to mówiła żeby się upominać u kasjera i wchodzić w kolejkę, no tylko się zastanawiam czy mają taką politykę czy to zależy na kogo się trafi.
Jak byłam w dino w ciąży w 9 miesiącu i babeczka zamykała jedną kasę a w drugiej była mega kolejka to się zapytałam czy mnie jeszcze przyjmie (miałam 3 rzeczy i płaciłam kartą) to z wielkim fochem się zgodziła (to nie był koniec zmiany).
W lidlu zawsze wyłapywali mnie z kolejki i otwierali nową kasę, w biedronce mieli gdzieś że jestem w zaawansowanej ciąży i musiałabym się upomnieć żeby wpuścili, ale wolałam iść do samoobsługowej kasy.

Wydaje mi sie ze to wola kasjera ale bardziej ludzie cie przepuszcza niz kasjerzy , ja czasami jestem z dzieckiem to kazdy mnie przepuszcza a ja mowie ze nie trzeba :rofl::rofl::rofl:

No właśnie tych ludzi się obawiam, jak w ciąży poprosiłam kasjerkę żeby te 3 rzeczy skasowała to ludzie dziwnie się patrzyli, ale nie komentowali. To był czas gdzie ledwo chodziłam, przez ból pleców a wracałam akurat od fizjo. To chyba jakoś z rana było że w kolejce byli głównie starsi ludzie. Dlatego się zastanawiam czy mają taką politykę czy to dobra wola kasjera i ludzi z kolejki

1 polubienie

Nie wiem jak w dino ale zdziwilam sie , ze na poczcie rodzice z dziecmi maja pierwszeństwo. U nas zawsze meeeega dlugie kolejki i to naprawde bardzo mile , ze jednak można przejsc na przod , tym bardziej , ze tam jest bardzo goraco wiec jak sie wchodzi to odrazu bucha ciepelko jak ogniem i trzeba mala rozbierac

2 polubienia

Ogólnie często są skargi na personel dino.
Chociaż obok mnie powstało nowe i na razie nie mam zastrzeżeń m.

U mnie w dino i biedronkach personel jest super mily . W lidlu kierownik sie zachowuje jakby pracowal w gucci :roll_eyes:

1 polubienie

Ja podchodzę do kasjerek albo kasjerów w Dino i mówię ; dzień dobry, obsłuży mnie Pan/Pani poza kolejką bo jestem w 9 msc ciąży - i jak do tej pory jeszcze nikt mi nie odmówił :grinning: raz nawet kasjerka zaprzestała kasowania klienta i poszła ze mną do drugiej kasy :face_holding_back_tears::grinning:

2 polubienia

Ja to znowu trafiłam do super kasjerkę , stałam na końcu kolejki , to mnie po drugiej stronie kasy obsłużyła jeszcze sama z koszyka mi wyciągała , bardzo miło mi się wtedy zrobiło :smiling_face::smiling_face::smiling_face:

1 polubienie

U mnie na pobraniu krwi poza kolejnością wchodziły kobiety w ciąży i to był luksus, bo w pierwszej ciąży potrafiłam czekać nawet 2h bez jedzenia :frowning:

Jejku ja pamietam jak poszlam z synkiem na pobranie krwi mial chyba pol roku jak mnie babki zjechaly ze sie wpycham a ja na to ze takie dzieci wchodzą poza kolejka a one gdzie to pisze. A ja ze na drzwiach :rofl::rofl::rofl: jedna to az wstala sprawdzic ale mialy mine :rofl::rofl::rofl:

No generalnie to nawet jest ustawa na ten temat, że w aptekach i medycznych placówkach kobiety w ciąży mają pierwszeństwo, a nie wiem czy, jeśli chodzi o małe dzieci jest coś podobnego, ale jak ktoś ludzki to zrozumie i nawet sam przepuści.

No właśnie ja też nie wiem czy jest coś takiego , że z małymi dziećmi wchodzimy poza kolejką . :thinking::thinking:

U mnie w laboratorium wisi taka kartka ze kobiety w ciazy i niemowlaki wchodza poza kolejka… moze to zalezy od laboratorium nie wiem :thinking:

1 polubienie

Sama aż muszę z ciekawości sprawdzić jak to jest u nas , ale nie kojarzę niestety u nas takiego wpisu . W ciąży mnie najczęściej przepuszczali , z maluchem to jeszcze nigdy

Na pewno to działa na poczcie :grinning: a w innych miejscach to chyba zależy, ale najczęściej się spotykam, że głównie poza kolejnością obsługuje się kobiety w ciąży, a o kobietach z maluszkami nigdzie prócz właśnie poczty takiej informacji/czy naklejki nie widziałam :<